Żaden lekarz nie mógł jej pomóc. Poradziła sobie dzięki internetowi

Mieszkanka Nowej Zelandii przez lata nie mogła poradzić sobie z nieznośnym bólem brzucha. Choć była u wielu lekarzy, żaden z nich nie umiał dokładnie powiedzieć, co jej jest. Pomógł jej doktor, który chorobę zdiagnozował przez internet. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

22-letnia Sharna McManus przez cztery lata zmagała się z niepokojącymi bólami okolic brzucha. Spędziła wiele czasu u różnych specjalistów, którzy, mimo starań, nie mogli znaleźć źródła problemu. Żaden z nich nie wiedział, na co dokładnie cierpi kobieta, ani jak jej pomóc.

Najgorsze było to, że nie wiedziałam, czego się spodziewać - mówi McManus. Wszyscy mówili, że mi nie pomogą, że muszę iść do innego lekarza, do kolejnego i do kolejnego.

W pewnym momencie, zdesperowana McManus, znalazła na Youtubie film. Australijski lekarz poddawał zabiegowi kobietę z objawami, które były bardzo podobne do jej własnych. Jak się okazało, doktor Krishna Bodu z Perth, wyleczył w ciągu ostatnich dwóch lat około 200 osób z niemal identycznymi problemami

Zobacz także: Jakie produkty warto jeść na co dzień?

Rzadka choroba

Młodej kobiecie udało się skontaktować z nim przez aplikację FaceTime. Lekarz, widząc ją przez ekran telefonu, zdiagnozował jej zespół uciskowy nerwów. Jest to dolegliwość spowodowana nieprawidłowym gojeniem się zranionych czy naderwanych tkanek. U większości ludzi gojenie się ran jest nieprzyjemne wyłącznie przez pewien czas.

U niektórych ludzi jednak, zachodzi nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Tkanki goją się ten sposób, że zaczynają uciskać położone przy nich nerwy. Tak było u Sharny McManus. Rana, której się nabawiła cztery lata temu, nie dawała jej spokoju. Jednak tej rzadkiej przypadłości nie wziął pod uwagę żaden z odwiedzanych przez nią lekarzy.

Jak się okazało, wystarczył 20-minutowy zabieg u doktora Bodu, aby pozbyć się problemu. Nowozelandka została poddana mu w sobotę. Teraz, jak mówi, "nie wie jak wyrazić wdzięczność lekarzowi, który zrozumiał jej problem".

Być może również uskarżacie się na podobny problem. Jeśli tak, to może warto pomyśleć, czy jest to właśnie zespół uciskowy nerwów?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"