Wypadek na A4. Wiemy, co z poszkodowanymi nastolatkami

W poniedziałek (26 maja) na autostradzie A4 w Mysłowicach doszło do zderzenia dwóch autokarów. Jak ustaliło o2.pl, poszkodowane w zdarzeniu nastolatki trafiły do szpitala z urazem głowy. - Kierowcy zatrzymano prawo jazdy - mówi nam asp. Łukasz Paździora z KMP w Mysłowicach.

Wypadek na A4 w MysłowicachWypadek na A4 w Mysłowicach
Źródło zdjęć: © Policja | Policja Śląska
Rafał Strzelec

Wypadek miał miejsce w poniedziałek (26 maja) około godz. 9.15 na mysłowickim odcinku autostrady A4 tuż przed zjazdem na Mysłowice w kierunku Katowic. Doszło tam do zderzenia dwóch autobusów z woj. małopolskiego, które przewoziły dzieci. Łącznie w obu pojazdach było ponad 90 osób. Oba autokary nie były ze sobą w żaden sposób powiązane. Jak ustaliła wstępnie policja, 51-letni kierowca jednego z pojazdów z nieustalonych przyczyn najechał na tył poprzedzającego go autokaru.

Jak ustaliło o2.pl, do szpitala trafił kierowca, sprawca zdarzenia, a także dwie nastolatki w wieku 13 i 15 lat.

- Poszkodowane trafiły do szpitala z urazem głowy. Były to dwie nastolatki oraz kierowca z autokaru, który uderzył w poprzedzający go pojazd - przekazał o2.pl asp. Łukasz Paździora z KMP w Mysłowicach. Jak udało nam się ustalić, ich życiu nic nie zagraża. Ich stan nie będzie wymagał prawdopodobnie dłuższej hospitalizacji.

Policja gromadzi materiał w sprawie zdarzenia. - Postępowanie jest prowadzone w sprawie wypadku drogowego. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy. O ewentualnej karze zadecyduje sąd - dodaje rzecznik policji.

W związku ze zdarzeniem występowały ogromne utrudnienia na autostradzie w kierunku Katowic i dalej w stronę Wrocławia. Służby musiały usunąć ogromną plamę płynów eksploatacyjnych z autokaru. Autostrada A4 jest jedną z najbardziej obciążonych dróg w Polsce, dlatego kierowcy musieli się przygotować na spore korki.

Wybrane dla Ciebie