Zamach w Melbourne. Ofiar mogło być znacznie więcej

297

Australijska policja ujawniła, że Hassain Khalif Shire Ali zamierzał wysadzić samochód w powietrze. W piątek mężczyzna zabił jedną osobę i zranił dwie na ulicy w Melbourne.

Zamach w Melbourne. Ofiar mogło być znacznie więcej
(PAP/EPA)

Śledczy znaleźli w pick-upie kanistry z substancją łatwopalną. Niektóre źródła podają, że były to kanistry z benzyną, inne mówią o butlach z gazem do grilla. Policjanci relacjonują, że zamachowiec specjalnie rozszczelnił pojemniki.

Wygląda na to, że miał niewyszukany plan eksplozji - powiedział dziennikarzom komisarz policji stanu Victoria, Graham Ashton.

Mężczyzna podpalił pojazd, ale ogień nie spowodował wybuchu. 30-latek zaatakował z nożem w ręku w piątkowe popołudnie w drugim co do wielkości mieście Australii. Wysiadł z pick-upa i rzucił się na ludzi na Bourke Street. Zabił jedną osobę, dwie ranił. Sam zginął od policyjnej kuli. Zmarł w szpitalu.

Napastnik pochodził z Somalii. Do Australii przyjechał jako małe dziecko z rodziną w latach 90. - informuje CBS News. Policja go dobrze znała. Interesował się nim również wywiad. Hassain Khalif Shire Ali był notowany za kradzieże oraz przestępstwa i wykroczenia związane z marihuaną i łamaniem przepisów drogowych.

Odpowiedzialność za atak wzięło na siebie ISIS. Australijscy śledczy uważają jednak, że 30-latek nie miał bezpośrednich powiązań z Państwem Islamskim.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także:
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić