REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 3 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Łukasz Dynowski12.06.19 (09:13)

"Zatrzymanie Mameda Ch. było kwestią czasu". Były śledczy komentuje

Słynny zawodnik MMA znany z występów w organizacji KSW Mamed Ch. został we wtorek zatrzymany przez Biuro Operacji Antyterrorystycznych. – Absolutnie nie jestem zaskoczony – mówi w rozmowie z o2.pl Marcin Miksza, były szef wydziału narkotykowego Centralnego Biura Śledczego Policji w Olsztynie.
ADAM JANKOWSKI/REPORTER / East News

Sportowca zatrzymano na Warmii i Mazurach za paserstwo luksusowych samochodów. Według prokuratury podejrzany uczestniczył w handlu kradzionymi pojazdami, które nabywano w Czechach. Chodzi o takie samochody jak Porsche Panamera, Range Rover Evoque, BMW M6 czy BMW serii 7. Zatrzymanie nie zdziwiło Mikszy, byłego naczelnika Wydziału ds. Przestępczości Narkotykowej w olsztyńskim CBŚP, który przed laty rozpracowywał czeczeńską grupę przestępczą działającą na terenie tego miasta.

To człowiek o dwóch obliczach, człowiek, którego społeczeństwo kocha za sztuki walki, za osiągnięcia, natomiast organy ścigania, głównie Centralne Biuro Śledcze w Olsztynie, znają go z zupełnie innej strony. To była kwestia czasu, żeby powinęła mu się noga, zwłaszcza że ten człowiek kocha pieniądze. My go znamy z tej negatywnej strony. Doceniam jego osiągnięcia, ale wiedziałem, że tak to się skończy – powiedział nam Marcin Miksza.

REKLAMA

Miksza zaczął obserwować Mameda Ch. około roku 2004. Wspomina, że Mamed Ch. zaczął wtedy "powolutku rozwijać skrzydła, udając studenta Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego".

Zobacz też: Duża operacja CBŚP na Mazowszu. 14 zatrzymanych

Już wtedy były zalążki skłaniające nas ku temu, żeby się tym człowiekiem interesować, zwłaszcza mam tutaj na myśli środowisko, w którym się obracał. No i z czasem powychodziły różne kwiatki – stwierdził.

W 2014 roku CBŚ zatrzymało Asłambieka Saidowa, kuzyna Mameda Ch. W roku 2017 Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał go na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata za wymuszenie siłą zwrotu długów. Jak twierdzi Miksza, Mamedowi Ch. "udało się wtedy umknąć spod topora".

Mamed jest bardzo inteligentnym i przebiegłym człowiekiem, to trzeba mu oddać. Jako Czeczen w Polsce potrafił przysposobić sobie wielu Polaków, porwać ich serca. Jest bardzo inteligentny, rzadko kiedy wkłada ręce w jakieś interesy, biznesy, zazwyczaj ludzie wykonują pewne czynności za niego. On uważa się za takiego szefa, za Mameda po prostu, za markę. Jest marką samą w sobie. Lubi rządzić, mieć władzę i pokazywać to. Ludzie go takiego nie znają, ale to jest tego typu człowiek. Lubi epatować tą swoją doskonałością i wartością, którą nabył przez te lata, będąc zawodnikiem KSW – powiedział Miksza.

Dodał, że "Mamed jest rewelacyjnym aktorem". Nadmienił, że "społeczeństwo w Polsce nie zaglądało w jego dossier życiowe, nie patrzyło na jego codzienne życie". Ze słów Mikszy wynika jednak, że organy ścigania od dawna mu się przyglądały.

Miksza czuje satysfakcję. Byłemu funkcjonariuszowi CBŚ postawiono w przeszłości zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków i wprowadzenia do obrotu narkotyków. Mężczyzna zarzeka się jednak, że "ktoś go wrobił". Miksza podkreśla, że nie chce oceniać sprawy, nie znając szczegółów, ale nie ukrywa, że się cieszy z zatrzymania Mameda Ch.

Ten facet drwił z policjantów, z Centralnego Biura Śledczego, z kolegów, którzy wykonują kawał świetnej roboty. I teraz pokazali mu miejsce w szeregu. Pokazali, że nie jest nietykalny, nie jest świętą krową, która może drwić z innych. Tak że mam wielką satysfakcję. Bo gdyby był naprawdę osobą pokorną, taką, na jaką się kreuje, to absolutnie miałbym do tego ambiwalentne podejście. Natomiast jego pewne wypowiedzi na temat mojej osoby czy Centralnego Biura Śledczego były krzywdzące - stwierdził Miksza.

To pokazuje, że policja działa bardzo dobrze. Obserwują to środowisko, bo jednak coś się stało, coś jest na rzeczy, coś trzeba zweryfikować. Nie twierdzę, że jest osobą winną, że tego przestępstwa się dopuścił, bo nie znam materiału sprawy. Natomiast życie pokazuje, że zanim rzucisz kamieniem, to się zastanów nad tym, czy warto rzucić – dodał.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij