REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 29 minut temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Dagmara Smykla06.07.19 (18:48)

Zmarły przyszedł zaprosić na grilla. Koszmarna pomyłka w Chicago

"Nie rozpoznałam w nim brata, ale powiedzieli mi, że to wyparcie". Siostry zaginionego mieszkańca Chicago odnalazły go tuż przed śmiercią w szpitalu. Tydzień później brat pojawił się na rodzinnym spotkaniu.
Scott Olson / Getty Images

Poważne obrażenia utrudniały identyfikację. Policja znalazła ciężko pobitego, nagiego i nieprzytomnego mężczyznę pod koniec kwietnia w południowym Chicago. Lekarze i funkcjonariusze mieli ogromne trudności ze zidentyfikowaniem rannego.

Wydawało się, że wreszcie się udało. Analizując zdjęcia zaginionych policjanci stwierdzili, że pobity mężczyzna to Alfonso Bennett. Przekazali smutne wieści rodzinie mężczyzny, która przyjechała zaraz do szpitala. Od początku głośno wyrażali wątpliwości.

REKLAMA

Bliscy nie mogli rozpoznać w chorym Alfonsa. Jednak personel szpitala uspokoił ich, że to normalna reakcja - wyparcie bolesnej prawdy ze świadomości. Po kilku tygodniach siostry, przekonane, że ich brata nie da się już uratować, zgodziły się na odłączenie go od aparatury podtrzymującej życie - informuje FOX10.

Zobacz też: Unikaj jak ognia. Pomyłka może cię kosztować zbyt wiele

Tydzień później rzekomy zmarły je odwiedził. Pogrążona w żałobie rodzina zebrała się, żeby omówić przygotowania do pogrzebu. W domu rodzinnym pojawił się Alfonso, który chciał zaproponować bliskim grilla. Zszokowana rodzina dowiedziała się, że mężczyzna wybrał się na długi urlop do innego stanu, bez informowania o tym kogokolwiek.

Odciski palce są wykorzystywane tylko w ostateczności z uwagi na przepisy o ochronie prywatności - tłumaczy Jessica Alvarez, rzeczniczka chicagowskiej policji.

Dopiero wtedy pobrano odciski palców od zmarłego. Wyszło na jaw, że Bennetowie zgodzili się na odłączenie od aparatury Elishę Brittmana, który zniknął kilka tygodni wcześniej. Teraz obydwie rodziny zamierzają pozwać szpital i policję. Żądają 50 tys. dolarów w ramach rekompensaty za traumę i bezprawną śmierć Brittmana.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij