Władze miasta zdecydowały. "Żłobek" w Ząbkach zostanie zamknięty po śmierci 2-latka
Śmierć dwuletniego chłopca wstrząsnęła mieszkańcami Ząbek. Teraz podjęto decyzję o zamknięciu placówki, gdzie doszło do tragedii. Rodzice dzieci uczęszczających do klubu dziecięcego otrzymali już wypowiedzenia umów.
Tragedia, która wydarzyła się w Ząbkach, ogromnie poruszyła lokalną społeczność. Po śmierci dwuletniego chłopca władze miasta zdecydowały o zamknięciu placówki. Burmistrz Ząbek, Małgorzata Zyśk, przekazała Polskiemu Radiu RDC, że od 20 maja żadne dziecko nie uczęszczało już do klubu dziecięcego. Rodzice otrzymali wypowiedzenia umów.
Tragiczne wydarzenia
Do tragedii doszło 20 maja, kiedy to chłopiec został znaleziony w oczku wodnym przy "żłobku". Sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną śmierci było utonięcie. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej planowało przeprowadzić kontrolę w placówce 22 maja, jednak audyt przeniesiono na późniejszy termin.
O tragedii w żłobku mówi cała Polska. Byliśmy na miejscu
Odpowiedzialność opiekunek
Dwie opiekunki, które w tym czasie sprawowały pieczę nad dziećmi, usłyszały zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Pomimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, które próbowały reanimować chłopca najpierw na miejscu tragedii, a później w szpitalu, nie udało się go uratować.
Rodzice dziecka zostali otoczeni pomocą psychologiczną. Wydarzenie to wpłynęło na całą społeczność Ząbek, skłaniając władze do podjęcia natychmiastowych działań, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa dzieci w lokalnych placówkach.