Znaleźli ptasznika w owocach w Biedronce

Pracownicy sklepu w Słupsku natrafili w kartonie z cytrynami na martwego pajęczaka.

Obraz
Źródło zdjęć: © Pixabay.com

Sytuacje, takie jak ta w sklepie w Słupsku, mają charakter incydentalny. Informujemy, że nawet najbardziej ścisły proces kontroli nie pozwala wyeliminować w 100% obecności tego typu zwierząt w produktach, takich jak świeże warzywa i owoce - poinformowało portal gp24.pl biuro prasowe Jeronimo Martins Polska.

Przeszukano całą partię owoców. Po incydencie z egzotycznym pająkiem personel sprawdził pozostałe towary na terenie sklepu i nie stwierdził obecności innych zwierząt.

Znalezione w kartonie zwierzę już nie żyło. Mimo to zostały podjęte działania w celu wyeliminowania jakiegokolwiek zagrożenia. Pracownik sklepu, z zachowaniem środków bezpieczeństwa, zabezpieczył pająka - twierdzi biuro prasowe JM.

Pająka zabrali pracownicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Po oględzinach stwierdzili, że to ptasznik.

Obraz
© Wikimedia Commons CC BY-SA

Ptasznik może osiągnąć długość nawet 11 cm. A z odnóżami do 26 cm. Jego ukąszenie nie jest śmiertelne dla dorosłego człowieka, jednak bywa bardzo bolesne. Rana może być bardzo głęboka i długo się goić.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie