Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Muller
|

Zrobili opony z pomidorów i skorupek po jajkach

5
Podziel się:

Naukowcom udało się zastąpić sadzę techniczną, ważny składnik gumy w oponach samochodowych, materiałem z kuchennych odpadków. W testach porównawczych nowe opony wypadają dużo lepiej.

Zrobili opony z pomidorów i skorupek po jajkach
(Shutterstock.com)

*Dziś bez gazu ziemnego albo ropy naftowej nie można masowo produkować opon. * Tymczasem rozwiązanie tańsze i lepsze jest na wyciągnięcie ręki. Naukowcy ze stanowego uniwersytetu w Ohio są na etapie pozyskiwania patentu.

Nasza technologia rozwiązuje trzy problemy: produkcja gumy przestanie naruszać równowagę ekologiczną, bo guma powstaje z materiałów odnawialnych, zmniejsza zależność krajowej produkcji gumy od importowanej ropy i gazu oraz zmniejsza wysypiska śmieci - tłumaczy jedna z autorek odkrycia, Katrina Cornish.

*Na zdjęciu poniżej zmielone skórki pomidorów i zmielone skorupki po jajkach. *Testy sprawdzające jakość gumy z takim wypełniaczem pokazały, że przekracza ona przemysłowe standardy. Opony z odpadkami po jajkach i pomidorach są mocniejsze i bardziej elastyczne. Ale nie są czarne - w zależności od udziału biokomponentu, opona jest mniej lub bardziej czerwono-brązowa.

*Czy warto tak kombinować? *Zdecydowanie tak. Tradycyjna produkcja sadzy technicznej jest koszmarnie nieekologiczna. By stworzyć 1 tonę głównego wypełniacza gumy (30 proc. opony) trzeba wyemitować do atmosfery aż 2,5 tony CO2.

*Nie ma też problemu z pozyskiwaniem biosurowca. *Przynajmniej w skali amerykańskiego rynku. W USA zjada się 100 mld jajek i 13 mln ton pomidorów rocznie. Zamiast wygrzebywać odpadki z koszy, naukowcy sugerują udać się do fabryk. Przy pakowaniu uszkadza się niemal co drugie jajko, a producenci płacą spore sumy za utylizację skorupek. Równie wiele za wyrzucanie skórek płacą firmy dostarczające przeciery czy pomidory w puszce.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(5)
Adrian
5 lata temu
Można się z tego śmiać lub nie, ale technologia idzie do przodu i niejednokrotnie okazało się że takie dodatki mogę mieć dobry wpływ na opony. Prosty przykład to technologia BlueEarth wykorzystywana przez Yokohamę i dodawanie olejku pomarańczowego do mieszanki z której produkuje się opony np AE01. Opony są dużo bardziej przyczepne dzięki temu, a co za tym idzie bezpieczniejsze.
Qwerty
5 lata temu
Producenci opon emitują CO2 w masowych ilościach ale to mi każą zakładać katalizatory DPF i nie wiadomo co jeszcze.
samja
5 lata temu
Najgorsze jest to że starymi, mielonymi oponami wysypują boiska na orlikach i boiskach szkolnych!
dupin
5 lata temu
nie no super pomysł nieskażone rzeczy mieszać z chemią ciekawe czym będą nawozić pola.. gumowym pyłem z drogi czy zmielonymi oponami ? heeh
Bibendum
5 lata temu
już widzę jak Michelin w Olsztynie zakłada przy zakładzie Kurnik i Plantację pomodorów ;D
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić