Ceny prądu nie wzrosną? Padł pomysł "bonu energetycznego"

Koniec obowiązywania przepisów dotyczących cen prądu sprawiło pojawienie się widma znacznego skoku cen energii elektrycznej. Tak jednak wcale nie musi być. Co może ulec zmianie?

Linie wysokiego napięcia w Polsce. Słup energetycznyCzy od stycznia prąd w Polsce znacznie podrożeje?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mateusz Majewski / 500px
Kamil Niewiński

W ostatnich miesiącach Polacy musieli zmagać się z podwyżkami w praktycznie każdym aspekcie życia. Nie ominęło to również sektora energetycznego, lecz wzrosty i tak zostały w pewien sposób zamaskowane. Wszystko to dzięki programom, z jakich mogli korzystać Polacy.

W ostatnim sezonie grzewczym mowa była na przykład o dodatku węglowym, a także o przepisach, które de facto zamroziły ceny energii elektrycznej dla jej konsumentów. Teraz jednak na dodatek węglowy nie mamy co liczyć, a przepisy hamujące wzrost cen prądu kończą się wraz z końcem 2023 r. Niektórzy zaczęli więc poważnie martwić się o swój domowy budżet.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Podział budynków na klasy. Wampiry energetyczne mają zniknąć

Niektórzy eksperci przewidywali naprawdę ogromne skoki cen - nawet o 100-120 proc. Dla wielu byłyby to zmiany nie do pogodzenia. Czy jednak tak właśnie kształtuje się najbliższa przyszłość? Okazuje się, że tak niekoniecznie musi być, lecz wiele zależy - jak zwykle - od polityki.

Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica - partie, które prawdopodobnie stworzą sejmową większość - miały w swojej umowie koalicyjnej umieścić zapis o zachowaniu rządowych dopłat do energii elektrycznej. Teraz jednak, jak podają "Business Insider" oraz "Forum Energii" pojawić miało się nowe rozwiązanie.

Jest nim bon energetyczny, który mógłby być np. sfinansowany z zamrożonych jeszcze środków KPO czy z przychodów państwa ze sprzedaży uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Świadczenie to, obsługiwane przez ZUS, miałoby zaoferować bon w wysokości 500 zł dla każdego gospodarstwa domowego. Istnieją również opcje większych zniżek, lecz skierowanych tylko do najbiedniejszych.

Problemem może być czas, jaki pozostał do wprowadzenia tychże zmian, a także znalezienia sposobu na ich sfinansowanie. Czy rząd Prawa i Sprawiedliwości zajmie się przepisami, które właśnie wygasają, czy może walkę z czasem pozostawi nowej koalicji? To właśnie jest aspekt polityczny, który może naprawdę realnie wpłynąć na życie milionów Polaków.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"