Fantastyczne wieści dla seniorów! Gigantyczna waloryzacja 2023

Podwyżka cen, do jakiej doszło na przestrzeni ostatnich miesięcy, szczególnie mocno dała się we znaki emerytom i rencistom. Rząd jednak regularnie zapowiada, że mogą oni spodziewać się poprawy sytuacji. Teraz na jaw wyszły pierwsze postanowienia w tej sprawie.

Czy emeryci i renciści będą zadowoleni z tego, co przygotował z myślą o nich rząd? Czy emeryci i renciści będą zadowoleni z tego, co przygotował z myślą o nich rząd?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto

"Fakt" dotarł do pierwszych propozycji rządu odnośnie do waloryzacji emerytur. Z ustaleń dziennika wynika, że prawdopodobnie emeryci i renciści będą mieli powody do zadowolenia, ponieważ wysokość dotychczas otrzymywanych świadczeń ma wzrosnąć.

Waloryzacja emerytur 2023 – pierwsze propozycje rządu

Uzasadnienie do projektu waloryzacji emerytur i rent zostało przygotowane przez rozporządzenie resortu rodziny. Zgodnie z prognozami jej wskaźnik w 2023 roku wyniesie nie mniej niż 109,6 proc.

Oszacowano również całkowity koszt waloryzacji tego typu świadczeń przy podanym wyżej wskaźniku. Jak obliczono, został on oszacowany – w zakresie emerytur i rent z systemu powszechnego, rolniczego i mundurowego – na 27,5 mld zł.

Zobacz też: Co dwudziesty Polak żyje w biedzie. "Ich życie jest zagrożone"

Na 27,5 mld złotych składają się skutki finansowe podwyższenia wysokości dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego, otrzymywanego przez emerytów i rencistów. Mowa o tzw. 13 emeryturze. Uwzględniono również wzrost najniższej emerytury w ramach waloryzacji, oraz renty socjalnej finansowanej z Funduszu Solidarnościowego.

Jeśli plany rządu wejdą w życie, minimalna emerytura wzrośnie o niespełna 117 złotych – z 1217,98 zł do 1334,90 zł. Waloryzacja będzie prowadzona od marca do grudnia 2023 roku.

Mamy świadomość, że rząd nie doszacował wskaźników inflacji, zatem możliwe, że w 2023 roku waloryzacja będzie dwucyfrowa skoro już dzisiaj przyznano, że 9,6 proc. jest poziomem minimalnym – podkreślał w rozmowie z dziennikiem "Fakt" dr Antoni Kolek z Instytutu Emerytalnego.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie