Ksiądz uczy dzieci... biznesu? "Desperacja dyrekcji"

25

Ksiądz uczy dzieci... biznesu? Taka sytuacja ma miejsce w niejednej polskiej szkole. Rodzice uczniów szkół ponadpodstawowych dziwią się, że niektóre szkoły w roli nauczyciela nowego przedmiotu "Biznes i Zarządzanie" obsadzają duchownych. Wszystko przez braki kadrowe.

Ksiądz uczy dzieci... biznesu? "Desperacja dyrekcji"
Ksiądz uczy biznesu w szkole? Internautka jest zdziwiona (Getty Images, skynesher)

1 września 2023 r. w szkołach ponadpodstawowych wprowadzono nowy przedmiot, "Biznes i Zarządzanie", który zastąpił "Podstawy Przedsiębiorczości". Celem zmiany programu nauczania według ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka ma być "rozwijanie kompetencji efektywnego zarządzania własnymi finansami".

Ważnym aspektem nauczania nowego przedmiotu jest koncentracja na praktycznych umiejętnościach. Założenia wydają się słuszne, lecz pojawił się pewien problem. W niektórych szkołach brakuje nauczycieli, którzy poprowadziliby lekcje.

Ksiądz uczy dzieci biznesu?

Jak radzą sobie z tym szkoły? Niektóre placówki stawiają na dość niekonwencjonalne rozwiązania. Jak wynika z relacji jednej z mam uczennicy pierwszej klasy szkoły ponadpodstawowej, braki kadrowe wypełniają... duchowni.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Ile dać księdzu do koperty? W całej wsi mówią, co zrobił duchowny
Młoda ma dziś pierwszą w tym roku szkolnym lekcję z biznesu i zarządzania z... księdzem - pani Kinga napisała na Twitterze.

W sekcji komentarzy pod postem kobiety nawiązała się gorąca dyskusja. Mama nastolatki sugeruje, że nietypowa decyzja dyrekcji szkoły, do której uczęszcza jej córka, wynika z "desperacji".

Od września nie miał kto tego uczyć, a to przedmiot na ocenę. Sama jestem ciekawa, cóż to będzie, bo z jej klasy na religię chodzi jedna osoba - czytamy.

Głos w sprawie zabrali też inni rodzice, których dzieci spotkały się z podobną sytuacją. Okazuje się, że zatrudnianie księży na stanowiska nauczycieli przedmiotów innych niż religia w polskich szkołach wcale nie jest rzadką praktyką.

W poprzednich latach moja córka była uczona podstaw przedsiębiorczości najpierw przez zwykłego nauczyciela i to była masakra, a w następnym roku przez księdza. To byłoby dobrze prowadzone lekcje, fajnie zorganizowane i bardzo praktyczne. Dzieciakom się podobało - napisała jedna z mam.
Wielu księży ma zrobione podyplomówki. U mnie w szkole ksiądz, zanim został księdzem, był po informatyce i w tym się sprawdza - skomentowała inna osoba.
Też się zdziwiłam. Z drugiej strony to sukces dyrekcji, która po trzymiesięcznych poszukiwaniach znalazła nauczyciela przedmiotu - czytamy.

Zasadniczo "Biznesu i Zarządzania" powinni nauczać dotychczasowi nauczyciele podstaw przedsiębiorczości. Niestety, oświata przeżywa obecnie kryzys, wakatów w szkołach przybywa, nauczycieli brakuje w całej Polsce.

Głównym powodem takiej sytuacji są niskie zarobki. Pensja dla początkującego nauczyciela wynosi obecnie 3690 zł brutto. Od 1 stycznia 2024 r. płaca minimalna wzrośnie do 4242 zł brutto, co oznacza, że najmniej zarabiający nauczyciele będą mogli liczyć na wyrównanie do poziomu minimalnej pensji.

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Autor: SSŃ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić