Kostrzyn. Ksiądz z zarzutem o pedofilię awansował na dyrektora

26

Proboszcza parafii błogosławionej Jolanty w Kostrzynie odwołano, po tym jak został oskarżony o pedofilię. Zarzut wielokrotnego wykorzystania seksualnego osoby małoletniej poniżej 15. roku życia księdzu Mateuszowi N. postawiła Prokuratura Rejonowa we Wrześni. Portal InfoKostrzyn.pl podaje, że ksiądz odmówił składania zeznań i zamieszka teraz w Domu Księży Emerytów, gdzie będzie pełnił obowiązki... dyrektora ośrodka.

Kostrzyn. Ksiądz z zarzutem o pedofilię awansował na dyrektora
Proboszcz z parafii w Kostrzynie odwołany za zarzut pedofilii (Pixabay)

Jak wynika ze śledztwa przeprowadzonego przez Prokuraturę Rejonową we Wrześni ksiądz miał dopuszczać się nadużyć seksualnych wobec osoby nieletniej doprowadzając ją do tzw. "innych czynności seksualnych".

Proceder według śledczych ciągnął się latami i trwał od września 2020 do stycznia 2023. W tym okresie czasu do nadużyć miało dojść kilkukrotnie. Podejrzany nie przyznał się do stawianych mu zarzutów oraz odmówił składania wyjaśnień

Zarzut dotyczy kilkukrotnego nadużycia stosunku zależności (...).Jest to czyn z artykułu 199 par. 2 Kodeksu Karnego, czyli wykorzystaniu stosunku zależności między sprawcą a osobą pokrzywdzoną i art. 200 par. 1 Kodeksu Karnego – popełnienie różnych czynności seksualnych, których sprawca dopuszcza się wobec osoby poniżej 15. roku życia.– mówi portalowi InfoKostrzyn.pl prokurator Paweł Karpiesiuk z Prokuratury Rejonowej we Wrześni.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Teza, że papież nie popełnił błędu, jest nie do utrzymania". Ksiądz Prusak o pedofilii w polskim Kościele

Lokalny portal podał także, że w sprawie były badane wątki wykorzystywania innych małoletnich osób, gdyż ksiądz pracował jako katecheta w lokalnej szkole podstawowej, skąd został zwolniony z początkiem marca 2023 roku.

Jako powód zwolnienia podano "brak misji kanonicznej do nauczania religii", ale cała sprawa nie daje spokoju mieszkańcom Kostrzyna:

Jeżeli ksiądz ma zarzut to awansuje na dyrektora? Nie powinno to wyglądać trochę inaczej? Powinien chyba nie pełnić żadnych funkcji do rozprawy, skoro są zarzuty. Później rozprawa i jeżeli wyrok skazujący, to więzienie i koniec funkcji księdza. Ciekawe, czy będzie miał odwagę powiedzieć ludziom, którzy tak w niego wierzyli, jaka jest prawda - czytamy w komentarzach na stronie lokalnego portalu.
Autor: BBI
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić