Te osoby zatankują taniej. Odpowiedź Lotosu na akcję Orlenu

Od 1 lipca do końca sierpnia na stacjach Lotosu będzie obowiązywała ogólnopolska promocja na paliwo. Niektórzy zapłacą mniej. Jest to odpowiedź Lotosu na akcję promocyjną Orlenu.

LotosLotos
Źródło zdjęć: © Getty Images | Beata Zawrzel/NurPhoto

Nie każdy otrzyma rabat -30 gr/l na paliwo. By od 1 lipca uzyskać taki upust na stacjach Lotosu, trzeba być aktywnym uczestnikiem programu Navigator. Należy zatem mieć zarejestrowaną fizyczną lub wirtualną kartę Navigator oraz zaakceptować aktualny regulamin programu.

W lipcu i sierpniu uczestnikom programu udostępnione zostaną po trzy kupony rabatowe. Będą one ważne do końca miesiąca. Aby skorzystać z promocji, trzeba okazać kasjerowi aplikację i kupon elektroniczny.

Z promocji na stacjach paliw Lotosu mają być wyłączone transakcje z wykorzystaniem kart Lotos Biznes oraz kart flotowych - wyjaśnia money.pl.

Orlen też ma taką promocję

Niemal identyczną promocję na paliwo wprowadził Orlen. Klienci tej sieci mogą teraz korzystać z upustów na paliwo, jednak uzyskanie rabatu jest możliwe dopiero po spełnieniu ściśle określonych warunków.

Trzeba mieć zainstalowaną aplikację Orlen Vitay i podczas wizyty na stacji uaktywnić specjalny kupon. W ten sposób można obniżyć cenę za litr paliwa o 30 groszy lub nawet o 40 groszy. Na wyższy upust liczyć mogą posiadacze Karty Dużej Rodziny.

Sama akcja Orlenu wywołuje sporo kontrowersji. Niektórzy ubolewają nad tym, że można z niej skorzystać tylko trzy razy do końca sierpnia. Są też tacy, którzy skarżą się na to, że rabat nie nalicza się podczas płacenia za paliwo przy dystrybutorze - z wykorzystaniem usługi Orlen Pay.

By uzyskać upust, trzeba udać się do kasy, oczywiście z telefonem w ręku. To oczywiście może okazać się kłopotliwe i poskutkować tym, że utkniemy w większych lub mniejszych kolejkach.

Rozbił samochód na latarni. Pokaz głupoty amerykańskiego kierowcy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie