Odbierała wyniki w rejestracji. Była zaskoczona, za co naliczyli opłatę

Pewna czytelniczka "Faktu" przeżyła spore zaskoczenie w rejestracji medycznej w swojej przychodni. Poszła tam odebrać wyniki badań (markerów nowotworowych). W kolejce do okienka stała kilkanaście minut. To, co usłyszała od pracownicy, zwaliło ją z nóg. Rejestratorka zażądała opłaty za jedną rzecz. Znamy szczegóły.

Odbierała wyniki w rejestracji. Usłyszała, że ma płacić. Zdjęcie ilustracyjne. Odbierała wyniki w rejestracji. Usłyszała, że ma płacić. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Jacob Lund Photography

28-latka najadła się ostatnio sporo strachu. Kiedy bardzo bliska jej osoba zachorowała na raka, to lekarz zlecił tej młodej kobiecie specjalistyczne badania. Miała się poddać pomiarowi stężenia markerów nowotworowych.

Czytelniczka "Faktu" wykonała badania w przychodni w swoim mieście, które liczy niespełna 700 tys. osób. We wtorek, 17 października 2023 roku cała w nerwach zgłosiła się po odbiór wyników do rejestracji. Nie wiedziała, czego właściwie ma się spodziewać.

Odbierała wyniki w rejestracji. Szok, za co kazali jej zapłacić

Kiedy po kilkunastu minutach oczekiwania w kolejce przyszedł czas na mnie, nie mogłam uwierzyć w to, co powiedziała mi rejestratorka medyczna - żaliła się dla "Faktu".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szczepienie przeciw COVID-19. Dla kogo wcześniejsza dawka przypominająca?

28-latka podała swój dowód pracownicy w okienku, w zamian za co otrzymała (wydrukowaną chwilę wcześniej) jedną kartkę z wynikami badań.

"Wtedy usłyszałam, że mam za to zapłacić 49 gr. Normalnie zdębiałam. Nie spodziewałam się, że będzie konieczna jakakolwiek opłata. Nie miałam przy sobie żadnych pieniędzy" - wyjaśniała dla "Faktu".

Choć pacjentka chciała zapłacić kartą, to nie było takiej opcji. Rejestratorka powiedziała jej, że może "uregulować to przy okazji".

Jak ustalił "Fakt", "pobranie pieniędzy przez poradnię za wydruk wyników badań jest całkowicie zgodne z prawem". Dziennik dodał też wyjaśnienia, jakie znalazł na stronie szczecińskiego NFZ.

Opłata za wydanie 1 strony kopii lub wydruku może wynieść maksymalnie 0,00007 przeciętnego wynagrodzenia, czyli dokładnie 49 gr - czytamy na "Fakt.pl". Co istotne, stawka ta obowiązuje od 1 września br. do 30 listopada 2023 r.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wielka krzyżówka historyczna. Przetestuj swoją wiedzę
Wielka krzyżówka historyczna. Przetestuj swoją wiedzę
Izrael zatrzymał go, bo płynął z pomocą do Gazy. Napisał list do córki
Izrael zatrzymał go, bo płynął z pomocą do Gazy. Napisał list do córki
"Polski Dubaj" zachwyca Niemców. Jest największy w Europie
"Polski Dubaj" zachwyca Niemców. Jest największy w Europie
Lokatorzy nie wiedzą, komu wpłacać czynsz. Chaos w centrum Katowic
Lokatorzy nie wiedzą, komu wpłacać czynsz. Chaos w centrum Katowic
Pięć pnączy na balkon. Te rośliny stworzą zieloną osłonę
Pięć pnączy na balkon. Te rośliny stworzą zieloną osłonę
Potrącił Łukasza Litewkę. Piszą, kto wpłacił kaucję za 57-latka
Potrącił Łukasza Litewkę. Piszą, kto wpłacił kaucję za 57-latka
Cejrowski rozczarowany Trumpem. "Nabierałem się tak jak państwo"
Cejrowski rozczarowany Trumpem. "Nabierałem się tak jak państwo"
Fatalne wieści dla Putina. Szykują się duże problemy Rosji
Fatalne wieści dla Putina. Szykują się duże problemy Rosji
Anomalie pogodowe w Polsce. I nagle zwrot. 6 maja się zacznie
Anomalie pogodowe w Polsce. I nagle zwrot. 6 maja się zacznie
Czy można jeść surowy rabarbar? Ważna zasada, o której trzeba pamiętać
Czy można jeść surowy rabarbar? Ważna zasada, o której trzeba pamiętać
Został stracony w Iranie. Piszą, co zrobiono z ciałem
Został stracony w Iranie. Piszą, co zrobiono z ciałem
Apel po śmierci Łukasza Litewki. DIOZ naciska
Apel po śmierci Łukasza Litewki. DIOZ naciska