Podejrzała, co robią Arabowie w Zakopanem. "Kupują kilogramami"

Zakopane od lat przeżywa oblężenie turystów zza granicy. W ostatnim okresie w stolicy polskich Tatr pojawia się jednak coraz więcej Arabów. Lokalni przedsiębiorcy nie zamierzają narzekać z tego powodu. Przybysze z Bliskiego Wschodu wydają u nas sporo gotówki. Na co konkretnie?

zakopaneZakopane pełne Arabów. Pokochali jedną rzecz w stolicy polskich Tatr
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Piotrekwas (CC BY-SA 3.0)

Spacerując po Zakopanem łatwo zauważyć, iż miasto staje się coraz popularniejsze wśród Arabów. Dla przybyszy z Bliskiego Wschodu problemu nie stanowią wysokie ceny hoteli czy posiłków w restauracjach. Wyróżniają się przy tym swoimi klasycznymi, arabskimi strojami.

Na Gubałówce jest ich zatrzęsienie. Pamiątki kupują kilogramami - powiedziała "Super Expressowi" pani Maria ze Śląska, która w ostatnich dniach wizytowała Zakopane.

Zakopane pełne Arabów. Pokochali jedną rzecz w stolicy polskich Tatr

Okazuje się, że Arabowie w Zakopanem nie szczędzą grosza. Chętnie wożą swoje żony dorożkami. - Arab najpierw jedzie dorożką z jedną żona, reszta czeka z pozostałymi i gromadką dzieci. Potem wsiada następna. Każda z nich filmuje przejazd - przekazała gazecie pani Maria.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bestia na wędce. Pokazał, co złowił w trakcie zawodów

Dla górali to świetna wiadomość, bo podejście Arabów sprawia, że pomnażany jest ich zarobek. Czytelniczka "Super Expressu" nie ma wątpliwości, że turyści z Bliskiego Wschodu dosłownie "pokochali Zakopane".

Skąd fenomen Zakopanego wśród mieszkańców Bliskiego Wschodu? Niedawno Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej mówił portalowi money.pl, że w tym przypadku "zadziałał marketing szeptany".

Najpierw najbogatsi Arabowie przylatywali do Krakowa, bo mają tam dobre połączenia lotnicze. Z Dubaju i Abu Zabi można bezpośrednio polecieć liniami Wizz Air. Ale dla nich wakacje to trzy tygodnie, miesiąc. Po kilku dniach zwiedzania w Krakowie nudzili się i zaczęli robić wycieczki. Najpierw do Wieliczki, Oświęcimia, a potem w góry. Tak odkryli Zakopane - powiedział Wagner.

Efekt jest taki, że na Krupówkach pojawiły się nawet napisy po arabsku. Wszystko po to, aby przybysze jak najlepiej odnaleźli się w stolicy polskich Tatr. Zwłaszcza że nie przeszkadzają im słynne już "paragony grozy".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
"Szatan" na kościele w Trzebini. Ogromne straty. Wiadomo, kto to zrobił
"Szatan" na kościele w Trzebini. Ogromne straty. Wiadomo, kto to zrobił
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Patrzcie na rowerzystę. Niewiarygodne, co zrobił. Straty na 2 tys. zł
Patrzcie na rowerzystę. Niewiarygodne, co zrobił. Straty na 2 tys. zł