Prąd będzie droższy niż się spodziewałeś. Nie tylko ceny energii szybują wysoko

33

W rachunku, który ostatecznie musimy zapłacić, jest też miejsce dla opłaty mocowej. Mimo drożejącej energii, ona też idzie w górę. Tutaj regulator nie ma litości. O ile wyższa może być zatem podwyżka?

Prąd będzie droższy niż się spodziewałeś. Nie tylko ceny energii szybują wysoko
Za droższy prąd zapłacą też mieszkańcy dużych miast w cenach za usługi komunalne. (Adobe Stock, Markus Bormann)

Rośnie stawka opłaty mocowej. Już od stycznia najmniejsze gospodarstwa domowe, które zużywają do 500 kWh rocznie zapłacą 2,37 zł miesięcznie netto. Z kolei dodatkowe 13,25 zł zapłacą miesięcznie zużywający ponad 2,8 MWh rocznie.

To oznacza kolejne podwyżki za energię. Co istotne nic się już tutaj po drodze nie wydarzy. Przepisy dotyczące nowych stawek opłaty mocowej wchodzą w życie od piątku.

Zobacz także: Mój Prąd 4. Będą pieniądze na magazyny energii

Nawet 500 zł więcej

Czym jest ta dodatkowa opłata? Opłatę mocową płacimy od stycznia 2021 roku. Zapewnia ona m.in. ciągłość dostaw energii i nie dopuszcza do tzw. blackoutów, czyli nagłych wyłączeń i awarii systemu elektroenergetycznego.

Niestety dla konsumentów, wprowadzono je w czasie największych wzrostów cen prądu. Nawet 500 zł więcej trzeba będzie w przyszłym roku zapłacić za prąd, jeśli Urząd Regulacji Energetyki zgodzi się na podwyżkę taryf, jaką zapowiada Enea.

To pierwsza spółka energetyczna, która ujawniła swoje plany. Nieoficjalnie mówi się jednak, że innym graczom marzą się takie same podwyżki. Przełoży się to na realną podwyżkę prądu dla gospodarstw domowych w wysokości około 20 proc. Teraz wszystko zależy od tego, czy taki wniosek taryfowy zatwierdzi URE.

Co z rekompensatami?

Za droższy prąd zapłacą też mieszkańcy dużych miast w cenach za usługi komunalne. Widać to na przykładzie stolicy. Kilkaset miejskich podmiotów ze stolicy rozpisało przetarg na dostawy energii. Oferty okazały się porażające. Najtańsza zakłada wzrost cen o 60 proc.

Rządzący zapowiadali rekompensaty w związku z podwyżkami cen prądu. Kto będzie mógł na nie liczyć? Odpowiedni projekt ustawy jest już przygotowany, rekompensaty mają otrzymać najbiedniejsze gospodarstwa.

Problem jednak w tym, że nie opracowano jeszcze systemu pomocy. Szef resortu klimatu Michał Kurtyka ujawnił, że trwają rozmowy w tej sprawie z ministrem finansów.

Minister finansów zapewnia, że trwają właśnie prace nad takim systemem. Jak powiedział Kościński, z perspektywy MF "nie ma jakichś większych kłopotów, żeby z finansów publicznych finansować różne projekty". Szczegółów ciągle jeszcze brak.

Autor: KRJ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić