Szukają do pracy. Aż roi się od ogłoszeń. Nawet 10 tys. na miesiąc

Sezon na polskie truskawki właśnie się zaczyna. Jednych bardziej interesuje zakup owoców, dla innych jest to szansa na zarobek. Jak prezentują się stawki za zbiór truskawek u krajowych producentów? Oto najciekawsze ogłoszenia o pracę w tej branży.

Pole truskawekPole truskawek
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paulina Antoniak

Właśnie rozpoczyna się sezon na polskie truskawki. Dla wielu osób jest to okazja do zarobku. W sieci pojawia się coraz więcej ogłoszeń z ofertami pracy sezonowej. Można zarobić pracując zarówno na plantacjach, jak i sprzedając owoce na stoiskach targowych.

Na popularnym portalu z ogłoszeniami, który sprawdził dziennik "Fakt", producenci truskawek zamieszczają liczne oferty pracy. Jedną z nich jest ta z Poddębic, gdzie poszukiwani są kandydaci zarówno do pakowania, jak i zbioru owoców.

Wśród wymagań wyszczególnione zostały chęć do pracy fizycznej na świeżym powietrzu oraz dokładność i rzetelność w wykonywaniu obowiązków. Istnieje ponadto możliwość zakwaterowania, a za godzinę można zarobić 27 zł brutto. Ogłoszeniodawca zachęca kandydatów sposobnością pracy na świeżym powietrzu i zaznacza, że można ją zacząć od zaraz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Złe wieści dla amatorów owoców. Tak będą wyglądały ceny w tym sezonie

Praca przy zbiorze truskawek. Ile można zarobić?

Inny ogłoszeniodawca oferuje stawkę od 22 zł do 25 zł netto, którą uzależnia od zaangażowania pracownika. Jako system motywacyjny przewidział zaś "atrakcyjne premie". Praca ma się odbywać w wymiarze 9 - 11 godzin dziennie lub 5 - 7 godzin dziennie.

Z kolei producent z Legnicy zaznacza, że przyjmie do pracy wyłącznie "poważnych i odpowiedzialnych" pracowników. Oferowane wynagrodzenie to 20 zł netto.

Poszukujemy tylko i wyłącznie poważnych i odpowiedzialnych osób, które jak się umówią to przyjdą do pracy. Przed wysłaniem zgłoszenia proszę przemyśleć, czy na pewno chce się pracować, aby nie zajmować miejsca innym chętnym - napisano w ogłoszeniu.

Sporo jest też ogłoszeń, gdzie oferuje się stawkę "za łubiankę", która najczęściej wynosi ok. 3 zł. Tak jest na przykład w Nowym Mieście nad Pilicą.

Niektórzy pracodawcy oferują nawet przyjazd po pracownika i częściowe wyżywienie.

Przyjmę do pracy w gospodarstwie rolnym przy pielęgnacji truskawek i malin oraz zbiorze tych owoców. Praca od zaraz. Oferuję wysokie wynagrodzenie, bezpłatne zakwaterowanie, częściowe wyżywienie oraz transport do supermarketu. Dbam o każdego pracownika przez cały okres pracy. Nie masz jak dojechać? Nie ma problemu, przyjadę po Ciebie – czytamy.

Pracodawca zapewnia, że płaci od 5 tys. zł do 10 tys. zł brutto miesięcznie.

Wybrane dla Ciebie
Było -15 stopni C. Zaginioną matkę odnaleziono w lesie
Było -15 stopni C. Zaginioną matkę odnaleziono w lesie
Nagranie ze studniówki. Wszyscy patrzą na dyrektora
Nagranie ze studniówki. Wszyscy patrzą na dyrektora
Skandal w niemieckim wojsku. Tak mieli się zachowywać żołnierze
Skandal w niemieckim wojsku. Tak mieli się zachowywać żołnierze
18-letni Igor jechał motorem. Dramatyczna lista obrażeń
18-letni Igor jechał motorem. Dramatyczna lista obrażeń
Polacy uwielbiają tam podróżować. Kraj chwali się liczbami
Polacy uwielbiają tam podróżować. Kraj chwali się liczbami
Trump zapowiedział użycie wojska. To efekt protestów po śmierci Renee Good
Trump zapowiedział użycie wojska. To efekt protestów po śmierci Renee Good
Senior od 15 lat mieszka w ziemiance nad Wisłą. Odmawia pomocy
Senior od 15 lat mieszka w ziemiance nad Wisłą. Odmawia pomocy
Sceny w Olsztynie. Ruch tramwajów wstrzymany. 900 tys. wyświetleń
Sceny w Olsztynie. Ruch tramwajów wstrzymany. 900 tys. wyświetleń
Elegancki "szeryf" nie wytrzymał. Aż wyszedł z auta. Film z Rzeszowa
Elegancki "szeryf" nie wytrzymał. Aż wyszedł z auta. Film z Rzeszowa
Noworodek miał 1,62 promila. Tak tłumaczyła się matka. Szokujące słowa
Noworodek miał 1,62 promila. Tak tłumaczyła się matka. Szokujące słowa
Globalny chaos narasta. Sekretarz generalny ONZ nie ma złudzeń
Globalny chaos narasta. Sekretarz generalny ONZ nie ma złudzeń
Polacy płacą kaucję za butelkę. Potem chcą ją odzyskać i zaczyna się problem
Polacy płacą kaucję za butelkę. Potem chcą ją odzyskać i zaczyna się problem