Rafał Strzelec| 

Szydło straszy przed euro w Polsce. Internauci wytknęli jej wykształcenie

873

Debata nad wprowadzeniem euro toczy się w Polsce od momentu, kiedy w 2004 roku nasz kraj wszedł do Unii Europejskiej. Beata Szydło, była premier a obecnie europosłanka PiS, nie jest entuzjastką tego rozwiązania. Uważa, że w Polsce rozpoczęto kampanię, której celem ma być właśnie wprowadzenie unijnej waluty. Szydło zauważyła sporą aktywność niektórych "ekspertów". Internauci twierdzą, że była premier niekoniecznie powinna wypowiadać się w tej kwestii. Szydzą z jej wykształcenia.

Szydło straszy przed euro w Polsce. Internauci wytknęli jej wykształcenie
Beata Szydło - europosłanka PiS (X, Beata Szydło)

Argumenty za i przeciw jeśli chodzi o przyjęcie euro w Polsce pojawiają się w dyskusji publicznej od lat. Z jednej strony złotówka pozwala prowadzić własną politykę monetarną. Wejście do strefy euro będzie się też zdaniem ekspertów wiązało ze wzrostem cen. Po stronie korzyści wymienia się stabilniejszy kurs waluty czy zwiększenie konkurencyjności na rynku.

Szydło nie chce euro w Polsce

Do przeciwniczek wprowadzenia euro w Polsce należy była premier Beata Szydło. Obecna europosłanka PiS zamieściła wpis na platformie X, gdzie alarmuje, iż w Polsce rozpoczęła się rzekomo kampania mająca na celu zmianę waluty.

Wyroili się "eksperci" przekonujący, jakie to byłoby dla Polski i Polaków wspaniałe. Pojawiają się nawet głosy, że "Polska traci" na braku euro - napisała Szydło.

Jej zdaniem Polska nie traci na braku euro. Wręcz przeciwnie. W opinii Szydło Polska zyskuje, bo ma kontrolę nad własną walutą.

Jednakże prowadzona obecnie akcja jasno wskazuje, że zostanie podjęta próba wprowadzenia w Polsce waluty euro. Jest to też zresztą element planu centralizacji Unii Europejskiej - napisała była premier.

Beata Szydło już od jakiegoś czasu straszy zmianą traktatów UE. Uważa, podobnie jak jej obóz polityczny, że to prosta droga do utraty suwerenności Polski.

Internauci reagują na wpis Szydło

Pod postem europosłanki PiS pojawiły się dziesiątki komentarzy. - Pani ma euro co miesiąc, o wiele za dużo zważywszy na Pani kompetencje. I nikt nie robi z tego problemu - napisał pan Aleksander.

Jeden z użytkowników podważył kompetencje Szydło w tej sprawie przypominając, jakie ma wykształcenie. - Pani etnograf stwierdziła, że Polska nie zyska na euro. "Eksperci" z tytułami naukowymi z ekonomii czy finansów niechaj milczą i się wstydzą! - napisał pan Piotr.

Póki co najwięcej o wprowadzeniu euro mówią ci, którzy uciekli z Polski i w euro zarabiają - dodał kolejny z komentujących. Internauci zwracają uwagę, że w ostatnim czasie nie było żadnej poważnej i merytorycznej debaty na temat wprowadzenia euro w Polsce. Wydaje się, że ta perspektywa jest daleka, o ile w ogóle realna.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić