Malwina Witkowska,Ewa Sas| 
aktualizacja 

Wymienili liczniki, zużycie wzrosło dwukrotnie. "To niemożliwe"

447

Pani Małgorzata 6 miesięcy w roku pracuje za granicą, ale co jakiś czas wraca do Polski. Gdy otrzymała rachunek za rok 2023, okazało się, że zużycie energii cieplnej jest ponad dwukrotnie większe. - Ja mam najwyższe zużycie na piętrze, od kiedy jest nowy licznik - wyznała w rozmowie z o2.pl.

Wymienili liczniki, zużycie wzrosło dwukrotnie. "To niemożliwe"
Pani Małgorzata dostała rachunek za ciepło. "Zużycie wzrosło dwukrotnie, co jest niemożliwe" (Google Street View, Pixabay, Pixabay)

Małgorzatę Bałdę, Polkę mieszkającą na co dzień w Niemczech, niemile zaskoczył rachunek za ciepło. Problem ten pojawił się po wymianie liczników w połowie grudnia 2022 roku.

"Zużycie wzrosło dwukrotnie, co jest niemożliwe, gdyż pracujemy za granicą" - irytuje się pani Małgorzata. Jej zdziwienie i oburzenie są zrozumiałe, biorąc pod uwagę fakt, że jej mieszkanie przez wiele miesięcy stoi puste. W Rzeszowie spędza około 5-6 miesięcy rocznie.

Liczniki wymieniała spółdzielnia. Wszyscy mają takie same. Znajdują się w skrzynce na korytarzu, każdy ma kluczyk. Ja mam najwyższe zużycie na piętrze, od kiedy jest nowy licznik. Nie interesowałam się tym, dopóki nie dostałam rozliczenia za 2023 rok - mówi pani Małgorzata w rozmowie z o2.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: O Polaku mówi cały świat. Banot wspiął się na wieżowiec. Nagranie z Argentyny zapiera dech

Zużycie ciepła wzrosło dwukrotnie

Małgorzata Bałda ma wątpliwości co do wiarygodności działania licznika ciepła. Kiedy zwróciła się w tej sprawie do spółdzielni, przekazano jej, że może zlecić sprawdzenie licznika. - Pani ze spółdzielni stwierdziła rozbrajająco, że z pewnością okaże się, że działa prawidłowo i obciążą mnie kosztami sprawdzenia. Nie wiem, ile to kosztuje, bo pani ze spółdzielni nie potrafi podać mi kwoty - dodała.

Jak może licznik działać prawidłowo, skoro w całym roku 2022 roku, do 15 grudnia, zużycie wynosiło niecałe 13 GJ. Po wymianie na inny, tylko od 15 do 31 grudnia, aż 2 GJ - przekazała w rozmowie z nami pani Małgorzata Bałda.

Pokazała nam również rachunki. Według nich, w 2023 roku zużycie ciepła wyniosło aż 28 gigadżuli. Jest to szczególnie dużo, biorąc pod uwagę, że mieszkanie ma tylko 44 metry kwadratowe. Podkreślmy jeszcze raz, że pani Małgorzata przebywa w nim maksymalnie 6 miesięcy w roku. Za rok 2022 za energię cieplną zapłaciła 499,30 zł. Z kolei za 2023 rok kwota ta wyniosła 1132,37 zł.

Czy licznik źle działa? Pracownicy chcą to sprawdzić

Pani Małgorzata mieszka w bloku przy ul. Św. Kingi w Rzeszowie, którym zajmuje się Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych. Otrzymaliśmy od jego przedstawicieli informację, że aktualnie pracują nad dokładnym rozwiązaniem zgłoszonego problemu.

Zgodnie z przekazanymi nam informacjami, w najbliższych dniach do mieszkania pani Małgorzaty zostanie skierowany pracownik z MZBM. Jego zadaniem będzie przeprowadzenie inspekcji użytkowania licznika, w celu wyjaśnienia sytuacji.

Dzięki temu będziemy mogli ustalić, czy wysoka wartość zużycia energii cieplnej jest spowodowana technicznymi problemami z licznikiem lub innymi czynnikami związanymi z jego eksploatacją - przekazała o2.pl Anna Skiba, specjalistka ds. marketingu i komunikacji MZBM w Rzeszowie.

Wskazała także, że jeśli okaże się, że problem wymaga bardziej szczegółowej analizy, MZBM podejmie działania w celu zlecenia ekspertyzy specjalistom, aby dokładnie zbadać licznik i ustalić przyczynę nadmiernego zużycia energii.

Ekspert: stary licznik mógł być uszkodzony, nowy może mieć wadę fabryczną

Jak zauważa Sławek Kubiński, ekspert tanie-ogrzewanie.pl, jest niewielka szansa na to, że nowy licznik faktycznie ma wadę fabryczną.

Jest na to 1-2 proc. szans, ale jest. Jedyną możliwością sprawdzenia jest włożenie do tego samego układu grzewczego drugiego licznika, nawet tego samego producenta, żeby porównać, czy w danym okresie czasu oba liczniki pokazują to samo. Wtedy wiemy, czy problemem jest licznik, czy większe zużycie energii cieplnej. Jest też możliwość, że stary licznik był uszkodzony i zaniżał - mówi Kubiński.

Innym scenariuszem jest to, że sąsiad z bloku się wyprowadził i zakręcił kaloryfery w swoim mieszkaniu.

Jeżeli to jest blok, a sąsiad się wyprowadził i zakręcił grzejniki, to my płacimy za jego ogrzewanie, bo ściany wewnętrzne nie posiadają izolacji - dodaje ekspert.

Sławek Kubiński zauważa, że sprawdzenie obecnie zainstalowanego licznika poprzez porównanie go z innym, jest w tej chwili jedynym wyjściem do dalszej dyskusji ze spółdzielnią.

Malwina Witkowska i Ewa Sas, dziennikarki o2.pl

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić