Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. WZI
|

Zmiany w opłatach za śmieci. Będą nowe stawki

137
Podziel się:

Warszawscy radni uchwalili nową metodę obliczania stawek za wywożenie śmieci. Od stycznia to, ile warszawiacy zapłacą za odpady, będzie zależeć od wielkości mieszkania. Nowa uchwała nie podoba się niektórym spółdzielniom mieszkaniowym, które chcą, aby nowe stawki były ustalane proporcjonalnie.

Zmiany w opłatach za śmieci. Będą nowe stawki
W Warszawie będą obowiązywać nowe stawki za wywóz odpadów. (Ekosystem)

Zgodnie z przyjętą przez warszawskich radnych uchwałą, od 1 stycznia warszawiacy będą płacić za wywóz śmieci w zależności od metrażu mieszkania.

Podczas ostatniej sesji sekretarz Warszawy Włodzimierz Karpiński tłumaczył, że żadna z metod naliczania opłat za śmieci "nie jest de facto w pełni sprawiedliwa i powiązana z realnymi kosztami wytwarzania odpadów". Podkreślił jednak, że tym razem miasto proponuje "możliwie prosty system, najmniej obciążający portfel mieszkańca".

Od początku przyszłego roku dla mieszkań o powierzchni do 30 mkw. opłata będzie wynosić 52 zł; od 30,01 do 40 mkw. – 77 zł; od 40,01 do 60 mkw. – 88 zł; od 60,01 do 80 mkw. – 94 zł, a dla gospodarstw powyżej 80 mkw. – 99 zł.

Zobacz także: Tarcza antyinflacyjna dla każdego? Semeniuk o szczegółach walki z inflacją

Warszawiacy mieszkający w domu jednorodzinnym zapłacą ryczałtową stawkę w wysokości 107 złotych. Właściciele kompostujący bioodpady zapłacą 9 złotych mniej. Za domek letniskowy lub inną nieruchomość wykorzystywaną na cele rekreacyjno-wypoczynkowe warszawiacy zapłacą zryczałtowaną stawkę w wysokości 181,90 zł za rok. Właściciel nieruchomości, który nie selekcjonuje śmieci, zapłaci dwukrotność opłaty.

"Ciąg dalszy chaosu"

Nowy system skrytykował na Twitterze Przemysław Daca, prezes Wód Polskich. Jak twierdzi, uzależnienie opłat od wielkości mieszkania oznacza "ciąg dalszy chaosu".

A co, gdy na małej powierzchni mieszka wiele osób? - zapytał Daca na Twitterze.

Nowe zasady krytykuje też rada powiatowa Partii Zieloni. Ich zdaniem nowa metoda nie jest ekologiczna i została wprowadzona w sposób nietransparentny, bez konsultacji z mieszkańcami.

Obecnie obowiązująca metoda, która uzależnia wysokość opłaty od ilości zużytej wody, jest jedyną metodą, która daje mieszkańcom możliwość wpływu na wysokość opłaty poprzez ograniczenie zużycia wody. Jako jedyna mobilizuje mieszkańców do działań proekologicznych, czyli ograniczania zużycia wody. Spośród pośrednich metod ustalania opłaty, jest najbardziej skorelowana z ilością wytwarzanych odpadów, tym samym jest najbardziej sprawiedliwa - powiedział radny dzielnicy Białołęka i koordynator warszawskiej rady powiatowej Partii Zieloni Waldemar Kamiński.

Spółdzielnie chcą zmian

Zastrzeżenia do podjętej przez radnych uchwały, ma część warszawskich spółdzielni. Wątpliwości złożyły m.in. Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa "Praga", "Służew nad Dolinką", czy "Bródno".

W ocenie spółdzielców nowa metoda ustalania opłat oraz przyjęte stawki opłat wprowadzone przez Radę spowodują, że ciężar finansowy za gospodarowanie odpadami komunalnymi spadnie głównie na ludzi mniej i średnio zamożnych (takie osoby są zazwyczaj właścicielami lokali o pow. od 40 do 60 m2 – w tym przedziale jest ok. 50 proc. lokali w Warszawie), podczas gdy dla osób najlepiej zarabiających (zamieszkujących najczęściej duże lokale o pow. od 80 m2) wzrost opłat będzie mniej odczuwalny - czytamy w komunikacie spółdzielni.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(137)
negative
12 miesięcy temu
Jak zwykle za śmieci bogatych zapłacą ci biedni... Po cholerę w takim razie segregować i redukować ilość odpadów, skoro zależy ona, według władz miasta, od wielkości mieszkania. Bzdura i niesprawiedliwość. Moja babcia, która miesięcznie produkuje tyle odpadów, co jej sąsiedzi (rodzina z dwojgiem dzieci) dziennie zapłaci tyle samo, tylko dlatego, że mieszka sama w dość dużej kawalerce...
Ola
rok temu
Powinnismy stosowac oba rozwiazania - albo woda, albo metraz. Gospodarstwo skladaloby stosowna deklaracje. Ustawodawca nie wyklucza takiego rozwiazania, wymagaloby to tylko dobrej woli i uczciwosci. Zglaszajcie uwagi i protesty gdzie tylko mozecie.
Anna
rok temu
Petycja do Wojewody, jest jeszcze czas Uchwała nie jest prawomocna.
Stary
rok temu
Jedyna normalna metoda to ta od ilości osób. Reszta to idiotyzm.
Myślenie
rok temu
Jeszcze nie było pomysłu według płci :))
Bobo
rok temu
W Gdańsku już dawno jest od metrażu I to jest nie sprawiedliwe dlaczego a dla tego są dwa mieszkania o tym samym metrażu w jednym mieszka dwie osoby w drugim cztery i tyle samo płacą przecież cztery osoby produkują więcej smieci niż dwie powinno płacić się od osoby
Ana
rok temu
Debilizm,brak słów,masakra
Pablo
rok temu
Minimum 30zł max 130zł Stawka 2zł/m naliczanie od 16 metra ponieważ pierwsze 15m to przedpokój lazienka i aneks. Przyklady: (25m-15m)x2zł=20zł+10zł=min30zł (45m-15m)x2zł=60zł (60m-15m)x2zł=90zł Stosunkowo uczciwie względem metrazu na jedną osobę wychodzi 15m i 30zł
Radny.
rok temu
Trzeba wprowadzić od wieku młody do 40 l 30 zł od 60 do 95 l 300zł będzie git
Byłem
rok temu
Amerykanie nie segregują i jest oki
Edyta
rok temu
Kto mało zatabia mało kupuje,może by tak od zarobków
Człowiek
rok temu
POGRATULOWAĆ POMYSŁU! Rodzina z trójką dzieci mieszkająca w niedużym mieszkanku wytworzy mniej śmieci niż jedna osoba, która została sama bo dzieci się wyprowadziły,a mąż zmarł? No chyba głupi w to wierzy? To zrozumiałe że trzeba płacić, tylko za co?
Ona
rok temu
Kto to wymyślił? Kto to podpisał? Co za durnoty! 4 osoby w mniejszym mieszkaniu zapłacą mniej niż 1 osoba w większym! To kto te śmieci wytwarza? LOKAL MIESZKALNY? Poza tym jaki mam teraz argument, żeby ograniczać śmiecenie? Mogę wytworzyć górę odpadów i wzruszyć ramionami. Na głupotę można odpowiedzieć głupotą.
Wkurzona
rok temu
Kolejna bzdura.!!! Czy to ściany wytwarzają śmieci? Dotychczas segregowałam odpady, ograniczałam ich wytwarzanie jak również starałam się ograniczyć zużycie wody. A teraz nie muszę podejmować tych działań,bo i tak zapłacę stałą stawkę od ścian! Po wyprowadzeniu się dwójki dzieci będziemy płacić nie mniej, a więcej ,bo metraż pozostał ten sam! Pytam jeszcze raz czy to ściany produkują odpady czy LUDZIE? Podbijamy kosmos,a nie potrafimy poradzić sobie ze śmieciami. PARANOJA!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić