Znana marka znika z galerii. "Nie stać nas"

Kolejne sklepy znikają z galerii handlowych. Tym razem zlikwidowany zostanie sklep Kazar w jednej z warszawskich galerii. Centra handlowe pustoszeją.

Kazar znika z podwarszawskiej PromenadyKazar znika z podwarszawskiej Promenady
Źródło zdjęć: © FORUM | Forum
Natalia Kurpiewska

Skutki zamknięcia gospodarki coraz dotkliwiej dotykają przedsiębiorców. Ostatnio informowaliśmy o polskiej marce Monnari, która zamknęła aż 24 sklepy w całym kraju.

Trend uciekania z galerii handlowych się utrzymuje. Kolejna firma na rynku odzieżowo-obuwniczym zamyka sklepy. Czynsze za lokal w galeriach handlowych przygniatają przedsiębiorców.

Już w trakcie lockdownu na wiosnę wiedzieliśmy, że przyszłość branży nie rysuje się fajnie. Negocjowaliśmy wiele umów, niektóre z tych umów w naturalny sposób kończą się w tym roku, niektóre zostały skrócone - powiedział programie "Money. To się liczy" Artur Kazienko, prezes Kazar, sieci sklepów obuwniczych i z galanterią skórzaną.

Sklepy Kazar będą znikać z galerii. "Zamknęliśmy sklep w warszawskiej Promenadzie"

Kazienko zdradził, który sklep został już zamknięty. Chodzi o jeden z punktów w warszawskiej galerii handlowej.

Zamknęliśmy sklep w warszawskiej Promenadzie, bo nie znaleźliśmy zrozumienia sytuacji u właściciela galerii - przyznaje prezes marki Kazar w "Money. To się liczy".

Zdaniem rozmówcy właściciele galerii handlowych zwęszyli biznes. Wiedzą, że część marek utrzymuje się ze sprzedaży w galeriach, dlatego cena za czynsz poszybowała do góry.

W Polsce nie mamy ulic handlowych. Właścicielom centrów handlowych udało się wykorzystać tę sytuację w taki sposób, wiedząc, że sieci handlowe, które chcą się rozwijać, nie mają wyjścia - muszą rozwijać się u nich - podsumowuje rozmówca.

Przypomnijmy, że sklepy w galeriach handlowych otwarto z dniem 1 lutego. Wcześniej popularne sieci musiały opierać się tylko na sprzedaży internetowej. Punkty poza galeriami handlowymi mogły pozostać otwarte.

Wybrane dla Ciebie