Zrobiła zakupy i chwyciła za telefon. Dostała ogromny rabat

Nasza Czytelniczka wybrała się w sobotę do Biedronki. Zrobiła podstawowe zakupy, ale dobrała również słodycze z okazji Dnia Dziecka. Nie dużo brakowało, a przy kasie okazałoby się, że rabat jest wyższy niż kwota do zapłaty. Pani Grażyna od razu chwyciła za telefon.

Pani Grażyna wysłała nam zdjęcie rachunku.Pani Grażyna wysłała nam zdjęcie rachunku.
Źródło zdjęć: © o2.pl
Mateusz Kaluga

Zwykle nasi Czytelnicy informują o problemach z produktami zakupionymi w różnorakich dyskontach. Nie brakowało również zszokowanych Polaków, żyjących ekologicznie i zaskoczonych rozmiarami otrzymywanych paragonów.

Tym razem Pani Grażyna postanowiła pochwalić się swoimi zakupami. Zrobiła je w jednej z Biedronek w miejscu zamieszkania - Gnieźnie.

Rachunek z Biedronki.
Rachunek z Biedronki. © o2.pl
Skorzystałam z wolnego dnia i poszłam do marketu. Musiałam kupić podstawowe produkty, ale też coś na przekąskę i przyprawy. Nie mogłam oczywiście zapomnieć o dzieciach, bo w sobotę przecież Dzień Dziecka. Szczerze mówiąc, rzadko sprawdzam oferowane promocje przed wybraniem się do sklepu - mówi w rozmowie z o2.pl Pani Grażyna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zapytaliśmy Polaków o ich ulubione dania z dzieciństwa

Zakupy klientki z Biedronki. Taki dostała rabat

Pani Grażyna w swoim koszyku umieściła arbuz, 4 jajka niespodzianki, paprykę, koperek oraz 12 sztuk mleka.

Jak się okazało, tylko na koperek nie otrzymała żadnego rabatu, a i tak zapłaciła jedynie 1,99 zł. Arbuz z 21,25 zł był przeceniony o ponad 12 zł, dzięki czemu zapłaciła trochę ponad 9 złotych. Cztery słodkie jajka, które wzięła dla dzieci, były przecenione o prawie 10 złotych, ostateczny ich koszt to 9,98 zł.

Dobrała paprykę, za którą zapłaciła 2,14 zł, a rabat wynosił 78 groszy. Jednak największy rabat był na 12 sztuk mleka w kartonie 3,2%. Z prawie 42 zł zapłaciła jedynie 21,48 zł.

Co ciekawe, cena za zakupy przed rabatami wynieść miała 88 zł. Po rabatach i dodaniu "Karta Moja Biedronka" zapłaciła jedynie 44,68 zł.

Zobaczyłam ten rachunek i smartfon prawie wypadł mi z rąk - mówi pani Grażyna i dodaje: - Dawno nie wyszłam ze sklepu taka zadowolona.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Masowe kontrole na Mazurach. Policja zatrzymała 51 dowodów i sypnęły się mandaty
Masowe kontrole na Mazurach. Policja zatrzymała 51 dowodów i sypnęły się mandaty
Najbardziej brutalny kartel w Meksyku. Właśnie wyjechali na ulice
Najbardziej brutalny kartel w Meksyku. Właśnie wyjechali na ulice
Ma 21 lat. Jest córką chrzestną Putina. Właśnie przejęła majątek
Ma 21 lat. Jest córką chrzestną Putina. Właśnie przejęła majątek
Krzyżówka dla miłośników szycia. Co wiesz o tkaninach?
Krzyżówka dla miłośników szycia. Co wiesz o tkaninach?
Wysyła dzieciom nachalne wiadomości. Rodzice zostawili karteczkę
Wysyła dzieciom nachalne wiadomości. Rodzice zostawili karteczkę
Setki a nawet tysiące. Ruszają się i skaczą. Leśnicy nagrali na śniegu
Setki a nawet tysiące. Ruszają się i skaczą. Leśnicy nagrali na śniegu
Jak dobrze znasz historię Polski? Tę krzyżówkę rozwiąże tylko mistrz
Jak dobrze znasz historię Polski? Tę krzyżówkę rozwiąże tylko mistrz
Kallas studzi nastroje. "Rosyjscy negocjatorzy nie traktują sprawy poważnie"
Kallas studzi nastroje. "Rosyjscy negocjatorzy nie traktują sprawy poważnie"
Turystka spędziła 6 tygodni w areszcie ICE. "Nie jedźcie teraz do USA"
Turystka spędziła 6 tygodni w areszcie ICE. "Nie jedźcie teraz do USA"
"Zimowe jagody" w lasach. Leśnicy alarmują. Lepiej ich unikaj
"Zimowe jagody" w lasach. Leśnicy alarmują. Lepiej ich unikaj
"Odwrócone członkostwo” dla Ukrainy? Zełenski celuje w 2027 rok
"Odwrócone członkostwo” dla Ukrainy? Zełenski celuje w 2027 rok
Meksyk w ogniu. Została uwięziona w hotelu. "Będziemy się modlić"
Meksyk w ogniu. Została uwięziona w hotelu. "Będziemy się modlić"