Atak muzułmańskich fanatyków. Spalili żywcem 86 osób

1 z 5Atak na wioskę

Obraz
© AFP/Eastnews

Islamiści z Boko Haram spalili w Nigerii wioskę Dalori, położoną na północnym wschodzie kraju. Najpierw ostrzelali domy, potem obrzucili je butelkami z benzyną. W środku spały rodziny z dziećmi. Zginęło 86 osób.

Nieliczni świadkowie tej zbrodni pochowali się w koronach drzew. Mówią, że jedyne, co słyszeli, to huk wystrzałów i krzyki palących się ludzi. Dzień później na ulicach zostały już tylko wypalone budynki i zwęglone ciała.

2 z 5Bez drogi ucieczki

Obraz
© Jossy Ola/AP Photo/Eastnews

W pobliżu wioski znajdują się dwa obozy dla uchodźców. Mieszka w nich w sumie 25 tys. osób uciekających przed Boko Haram. 5 kilometrów mieści się miasto Maiduguri, gdzie powstał ruch nigeryjskich dżihadystów.

3 z 5Dalsze walki

Obraz
© Jossy Ola/AP Photo/Eastnews

Mieszkańcy Dalori próbowali schronić się w pobliskiej wiosce Gamori. Tam jednak wiele osób zabiły, wysadzając się w powietrze, trzy terrorystki-samobójczynie

4 z 5Cztery piekielne godziny

Obraz
© Jossy Ola/AP Photo/Eastnews

Atak na Dalori trwał cztery godzin. O dramatycznych wydarzeniach tamtej nocy doniósł jeden z nielicznych żywych mieszkańców wioski, Alamin Bakura. On zdołał uciec, jego rodzina zginęła.

5 z 5Tysiące zabitych, miliony przesiedlonych

Obraz
© Jossy Ola/AP Photo/Eastnews

Boko Haram działa od 2009 roku. W wyniku ich działalności zginęło 20 tys. osób, a ponad 2,5 mln musiało uciekać z domu.

Wybrane dla Ciebie