"Bestia" utknęła na farmie ryb

1 z 4Uwięziony

Pracownicy jednej z rybnych farm w mieście Lim Chu Kang w Singapurze byli bardzo zdziwieni, kiedy po przyjściu do pracy zobaczyli 2,5-metrowego krokodyla uwięzionego między ogrodzeniem i instalacją wodną. Nie wiedząc, co zrobić z olbrzymim gadem, zadzwonili po pomoc do stowarzyszenia ACRES, zajmującego się ochroną dzikiej przyrody.

2 z 4Akcja ratunkowa

Członkowie ACRES zarzucili zwierzęciu na łeb ręcznik, a następnie obwiązali je grubymi sznurami w taki sposób, by nie zrobić mu krzywdy. Następnie powoli wyjęli krokodyla z pułapki i wynieśli do lasu. Zwierzę było na tyle ciężkie, że do jego przeniesienia potrzeba było aż czterech osób.

3 z 4Winny człowiek

Obraz
© YouTube | Straits Times

To nie krokodyl naruszył przestrzeń ludzi. Jak twierdzą członkowie ACRES, Singapur obecnie rozwija się najszybciej w historii, a postępująca urbanizacja w zastraszającym tempie wyniszcza naturalne środowisko krokodyli. To człowiek narusza ich dom i jest dla nich intruzem. W ciągu zaledwie kilku lat lokalna populacja krokodyli drastycznie zmniejszyła się na skutek niszczenia środowiska, handlu ich skórą i polowania.

4 z 4Koegzystencja

Wybrane dla Ciebie