Chciał się przejechać porsche. Pracownik myjni ukradł i rozbił auto

Obraz
Źródło zdjęć: © KPP w Ostrzeszowie

/ 4Okazja czyni złodzieja

Obraz
© KPP w Ostrzeszowie

Pracownik jednej z kaliskich myjni samochodowych skorzystał z tego, że klient zostawił w zakładzie Porsche 911 i postanowił przejechać się sportowym samochodem. Niestety, czy to z braku doświadczenia, czy nieprawidłowego oszacowania mocy auta, mężczyzna rozbił je na płocie jednej z posesji. Nie wyjmując kluczyków ze stacyjki, kierowca uciekł.

/ 4Właściciel był poza miastem

Obraz
© KPP w Ostrzeszowie

Ponieważ rozbity samochód nie nosił śladów włamania, a kluczyki zostały w stacyjce, policjanci, którzy robili oględziny miejsca wypadku, postanowili zwrócić się do osoby, na którą było zarejestrowane.

"Szybko ustalono właściciela Porsche, który telefonicznie przekazał, iż znajduje się poza miejscem zamieszkania, a swoje cenne auto pozostawił do czyszczenia w jednej z kaliskich myjni. Samochód miał odebrać po powrocie z wyjazdu" - informuje policja.

/ 4Szybko jeździł, dużo spalił

Obraz
© KPP w Ostrzeszowie

Funkcjonariusze nie potrzebowali dużo czasu by ustalić, kto kierował pojazdem w chwili wypadku. Okazało się, że to 30-letni Robert G., zatrudniony w myjni, w której pozostawiono porsche. Pracownik zakładu dobrze wiedział, gdzie chowane są kluczyki do samochodów pozostawionych do mycia. Skorzystał z okazji i wybrał się na przejażdżkę. Ponieważ sportowy samochód pali więcej od zwykłych "osobówek", 30-latek niedługo później musiał zatankować.

"Wprawił w niezwykłe zdziwienie personel, chcąc zatankować Porsche na tzw. "kreskę". Obsługa nie dała wiary jego zapewnieniom o nagłej potrzebie i pomimo uwiarygodnienia w postaci pojazdu, odmówiła kredytowania jego dalszej jazdy. Niezłomny Robert G., trzy godziny później zatankował na tej samej stacji "wypożyczony" pojazd, już za gotówkę" - relacjonuje ostrzeszowska policja.

/ 4Zimne piwo po dniu pełnym wrażeń

Obraz
© KPP w Ostrzeszowie

Niedługo po tankowaniu Robert G. wjechał w płot przy ul. Wodnej w Grabowie. Mężczyzna, jak gdyby nigdy nic, pozostawił rozbite auto i poszedł pieszo na tę samą stację benzynową, żeby... kupić sobie piwo. Po tych wydarzeniach 30-latek postanowił zaszyć się, by policjanci nie mogli wpaść na jego trop.

Mimo to, funkcjonariusze znaleźli mężczyznę bardzo szybko. Po aresztowaniu usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Odpowie także za kierowanie pojazdem mechanicznym pomimo czynnego zakazu sądowego. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód