Domownicy skarżyli się na pszczoły. Nie wiedzieli, co kryje się w ścianie

Dagmara Smykla-Jakubiak

1 z 6Byli zdesperowani

Obraz
© Facebook.com | The Bartlett Bee Whisperer

Mieszkańcy pewnego domu w Germantown w stanie Tennessee mieli ogromnego pecha. W ścianie budynku zagnieździły się pszczoły. Ukryły się tak głęboko, że nikt nie był w stanie ich stamtąd wykurzyć, a domownicy byli wiecznie pokłuci przez owady - informuje Bored Panda.

2 z 6Wreszcie skontaktowali się z Davidem Gloverem, znanym jako The Bartlett Bee Whisperer

Obraz
© Facebook.com

Pierwszym krokiem było zdjęcie w podczerwieni. Dzięki fotografii Glover wiedział dokładnie, gdzie znajduje się gniazdo. Jego rozmiary zszokowały domowników.

Ludzie nie wiedzą, jak duże potrafią być kolonie pszczół. Spodziewają się czegoś podobnego do gniazd os lub szerszeni - komentuje Glover.

3 z 6To był wierzchołek góry lodowej

Obraz
© Facebook.com

Glover usunął dwa rzędy cegieł, ale okazało się, że to był dopiero początek. Oczom poskramiacza pszczół ukazał się zaledwie ułamek całego gniazda. Musiał się solidnie napracować, żeby odsłonić całość.

4 z 6Wyglądało imponująco

Obraz
© Facebook.com

Gniazdo w pełnej okazałości robiło ogromne wrażenie. Glover przyznał, ze była jedna z największych kolonii, jakie do tej pory widział.

5 z 6Zamieszkiwało je kilkadziesiąt tysięcy owadów

Obraz
© Facebook.com

Glover znalazł wiele martwych pszczół. Prawdopodobnie zostały zabite przez dezynsektora, który próbował otruć kolonię. Jednak wosk nie pozwolił rozprzestrzenić się pestycydom po całym gnieździe.

6 z 6Wszystko dobrze się skończyło

Obraz
© Facebook.com

Poskramiacz pszczół uwolnił domowników od skrzydlatych intruzów i uratował same pszczoły. Zostały przeniesione do uli miejscowych pszczelarzy, którzy mieli straty w swoich koloniach.

Wybrane dla Ciebie