Gimnazja kosztowały krocie. A mogliśmy je wydać inaczej

Kamil Karnowski

1 z 12To nie są drobne

Obraz
© pixabay.com/PAP Baza zdjęć archiwum

Tego Anna Zalewska, minister edukacji narodowej, wam nie powie. Jednak wszyscy poniesiemy pewien koszt związany z reformą szkolnictwa i wygaszeniem gimnazjów. A tak naprawdę to już ponieśliśmy. I nie są to drobne kwoty. Chodzi o 130 mld złotych, które gminy w Polsce wydały na budowę i utrzymanie gimnazjów w ciągu ostatnich 17 lat, czyli ostatniej reformy szkolnictwa, po której je utworzono. Zobaczcie na co moglibyśmy wydać taką gotówkę.

2 z 12Śmigłowce Caracal

Obraz
© Wikimedia Commons CC BY-SA

130 mld to spora suma. Gdyby zasilić nią polską armię - ta mogłaby otrzymać aż 488 francuskich śmigłowców Caracal, z kupna których MON wycofało się w ostatnim czasie. Za to będziemy mieli pozamykane gimnazja i nie będzie czym polatać.

3 z 12Stadion Narodowy

Obraz
© pl.wikipedia.org

Gdybyśmy przez ostatnie kilkanaście lat nie wydawali na gimnazja, teraz Stadionów Narodowych w Polsce byłoby o wiele więcej. A dokładniej - 65, czyli w co piątym powiecie stanąłby jeden. Narodowy to jednak boisko niedostępne dla wszystkich. Zupełnie inaczej jest z "orlikami". Tych moglibyśmy mieć już 130 tys.

4 z 12Szybka jazda

Obraz
© Wikimedia Commons CC BY-SA | Florian Pépellin

Kierowcy, wyobraźcie sobie, jaki to byłby raj. Gdyby zamiast na gimnazja, pieniądze zostały wydane na budowę autostrad, byłoby ich w Polsce dodatkowe 3,25 tys. kilometrów. Czyli północną i południową część kraju połączylibyśmy nimi dwukrotnie, a wschód z zachodem trzykrotnie. Albo moglibyśmy mieć ich tyle, co teraz, ale w każdą stronę można by było jechać ośmioma pasami ruchu.

5 z 12Głowy państwa

Obraz
© Twitter

Jeśli uważacie, że jeden Andrzej Duda wystarczy, to możecie się cieszyć, że z budżetu państwa sfinansowano budowę gimnazjów. Gdyby nie to, stać by nas było, by mieć w jednym roku aż 775 prezydentów.

6 z 12Telefony

Obraz
© Materiały prasowe

Marzysz o nowym iPhone? Niby jest drogi, ale z drugiej strony... gdyby nie gimnazja, stać by nas było na ponad 37 mln takich telefonów, a więc starczyłoby dla każdego mieszkańca Polski. Pytanie tylko, co lepsze...

7 z 12Kotlety schabowe

Obraz
© Fotolia

Zamiast budować gimnazja, można było również kupić ok. 8,5 mln ton schabu, a z tej ilości mięsa wyprodukowalibyśmy 850 mld kotletów schabowych. Cała Polska jadłaby je ze smakiem...

8 z 12Miła wycieczka

Obraz
© NASA | NASA

Loty turystyczne w kosmos to już nie fikcja. Mogłyby być jeszcze bardziej prawdziwe dla 130 tys. Polaków, których moglibyśmy tam wysłać na krótko, gdyby nie pieniądze wydane na gimnazja.

9 z 12Luksusowe auta

Obraz
© Materiały prasowe

Maybach Exelero to wyjątkowe auto. Nie tylko dlatego, że jest jednym z najdroższych na świecie, ale dlatego, że zbudowano tylko jeden egzemplarz tego modelu. Co by się stało, gdybyśmy pieniądze z gimnazjów przeznaczyli właśnie na ten samochód? Byłoby ich na polskich drogach ponad 4 tys. Posłowie mogliby je dostawać zamiast tabletów, a i tak by zostało.

10 z 12Polska kinematografia

11 z 12Sport to pieniądze

Gdyby Polska była klubem piłkarskim, moglibyśmy pozwolić sobie na to, by kupić Paula Pogbę, obecnie najdroższego piłkarza na świecie. Ale nie raz, a ponad 300 razy. Wszystkie mistrzostwa byłyby nasze.

12 z 12Nasze długi

Obraz
© Shutterstock.com | shutterstock.com

No i wreszcie, przyszedł czas na polski dług publiczny, który stale wzrasta. Kwota, którą w ciągu minionych lat wydaliśmy na gimnazja, pozwoliłaby zmniejszyć go o jedną siódmą. Całkowicie spłacić się go pewnie nigdy nie uda, ale jedna siódma, to zawsze coś.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie