Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Co sprawia, że jajko staje się perfekcyjne? Włoski fizyk Ernesto di Maio znalazł odpowiedź: 32-minutowe gotowanie, ale nie w standardowy sposób. Metoda jest czasochłonna, ale efekt jest satysfakcjonujący — jajko w środku jest aksamitne, a z zewnątrz idealnie ścięte. Czy zdrowsze?
Na pierwszy rzut oka zwykłe jajko wydaje się prostym śniadaniowym składnikiem, ale włoski fizyk Ernesto di Maio postanowił udowodnić, że kulinarna perfekcja wymaga precyzji. Profesor inżynierii materiałowej i produkcji na Uniwersytecie w Neapolu wraz z zespołem przetestował aż 160 jaj, stosując różne metody gotowania.
Tylko jedna technika dała idealny efekt: aksamitne żółtko i białko, które nie jest ani gumowate, ani wodniste. Rezultaty analiz opublikowano w czasopiśmie "Communications Engineering".
Okazało się, że sekret tkwi w naprzemiennym gotowaniu – tzw. gotowaniu okresowym. Jajko zanurza się na dwie minuty w wodzie wrzącej, potem na dwie minuty w ciepłej wodzie, około 30°C. Proces powtarza się 16 razy, co daje dokładnie 32 minuty.
Białko potrzebuje temperatury około 85°C, aby się ściąć, a żółtko staje się kremowe już przy 65°C. Trudno pogodzić oba wymagania podczas tradycyjnego gotowania. Naprzemienne zanurzanie utrzymuje żółtko w stałej temperaturze około 67°C, zanim zdąży się przegrzać, a białko idealnie się ścina. Efekt jest imponujący: równomiernie kremowe wnętrze, a zewnętrze jędrne i dobrze uformowane.
Jajka gotowane 32-minutowym sposobem są zdrowsze?
Choć metoda wymaga sporo cierpliwości, ma też zalety zdrowotne. Badania włoskiego fizyka wykazały, że naprzemienne gotowanie lepiej zachowuje wartości odżywcze jajka. W porównaniu do klasycznego jajka na miękko, żółtko jest bardziej kremowe, a białko perfekcyjnie jędrne – bez ryzyka niedogotowanego środka.
To nie jest sposób na szybkie śniadanie, ale najwięksi smakosze jajek przy okazji Wielkanocy lub leniwego weekendu z pewnością poświęcą na ten eksperyment ponad pół godziny. Rezultat to prawdziwe kulinarne dzieło sztuki, które zrobi furorę wśród domowników i gości. Spróbujecie stworzyć takie w domu?