Ma magiczny sposób, by zwierzęta się uśmiechały

1 z 8Z kangurem

Allan Dixon z Irlandii z wykształcenia jest programistą, ale zawsze czuł, że praca za biurkiem go ogranicza. W 2013 r. postanowił rzucić wszystko i wyjechać do Australii. Od lat tym marzył i stwierdził, że zasłużył na krótkie wakacje. Podróżuje po kraju już... trzeci rok.

Allan zdobył dużą popularność, wrzucając na Instagrama zdjęcia ze spotkanymi zwierzętami. Nie są to zwykłe fotki, których wiele w sieci. Na każdej z nich jest uśmiechnięty i zwierzęta... również.

2 z 8Z koniem

"Co jest kluczem, by przekonać dzikie zwierzę do pozowania? Należy wyłączyć lampę błyskową i wszystkie efekty dźwiękowe na aparacie. Następnie powoli zbliżyć się do niego. Wymaga to dużej cierpliwości" - przekonuje Dixon.

3 z 8Z lamą

"Przez większość czasu leżę w bezruchu. W ten sposób zdobywam ich zaufanie. Zazwyczaj boję się bardziej niż one" - mówi Allan.

4 z 8Z owieczką

Internauci twierdzą, że Allan ma dar "zaklinania zwierząt". A każde selfie wygląda naturalnie.

5 z 8Z kotem

"To nie tak, że mam jakiś niezwykły dar jak dr Dollitle. Wystarczy żyć w zgodzie z naturą, a reszta sama przyjdzie" - odpowiada Allan.

6 z 8Z psem

Ziewanie jest podobno zaraźliwie. A może chodzi o szczęście!

7 z 8Z oposem

Internauci ponownie pytają, jak to możliwe, że tak strachliwe zwierzątko, jakim jest opos, swobodnie siedzi na ramieniu Allana. Chyba odpowiedź na to pytanie zna tylko on.

8 z 8Z kozą

W 2016 r. Instagram wyróżnił Allana, jako twórcę najbardziej lubianych zdjęć wszech czasów.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie