Najsmutniejszy kot świata. Nieprawdopodobna historia

1 z 10Marny żywot

BenBen był najsmutniejszym kotem na ten planecie. Mina małego obdartusa mówiła sama za siebie. Spędzał długie dni w kanadyjskim schronisku, czekając na uśpienie.

2 z 10Chodzące nieszczęście

Miał uszkodzony kręgosłup, kilka głębokich skaleczeń i klapnięte uszko. Weterynarze nie dawali mu żadnej nadziei.

3 z 10Ofiara silniejszego

BenBena musiał zaatakować jakiś duży zwierzak. To tłumaczyłoby jego ciężki stan.

4 z 10Może być gorzej?

Jakby tego było mało, kot ma na pyszczku nadmiar skóry. To powoduje, że zwierzak zawsze wygląda na przygnębionego.

5 z 10Bierny

Zwierzak jakby przeczuwał śmierć. Nie chciał jeść, pić ani się ruszać. Wtedy usłyszała o nim jedna z pracownic kliniki i zakochała się w rudym nieboraku.

6 z 10Adopcja

Wiedziała, że musi przygarnąć go tak szybko, jak to możliwe, by ocalić mu życie.

7 z 10Błyskawiczna metamorfoza

Kiedy BenBen poczuł, że jest komukolwiek potrzebny, zmienił się nie do poznania. Zajęło mu to dosłownie godzinę.

8 z 10Nowy dom

Dlaczego godzinę? Bo tyle czasu zajęła podróż ze schroniska do jego nowego gniazdka. BenBen jest bardzo wdzięczny wybawicielce. Okazuje to mruczeniem, łaszeniem się i przytulaniem.

9 z 10Cud

Weterynarze zgodnie twierdzili, że przez liczne urazy maluch nie będzie chodził. Tymczasem dzisiaj BenBen nawet biega.

10 z 10Szczęśliwe zwierzę

BenBen przeszedł budującą metamorfozę od wynędzniałego obdartusa do radosnego pupila. Wystarczyło dobre serce nowej właścicielki. Powodzenia, rudzielcu ;-)

Malucha możecie obserwować tu i tu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie