Oni mieszkają w McDonald's. Bezdomni koczują w barach

1 z 8Sypiając w lokalu

Obraz
© Forum/Reuters

Duża liczba bezdomnych w Hongkongu nocuje w całodobowych barach sieci McDonald's. Niewiele jest miejsc na świecie z tak wysokimi czynszami i cenami gruntów.

Do restauracji trafiają ci, których nie stać nawet na "trumienne mieszkanie". Mogą mieć pracę nawet w korporacji, ale nie starcza im na opłacenie czynszu za pomieszczenia noclegowe 2 metry na 70 cm. W Hongkongu są osiedla pełne budynków, gdzie na 50 metrach kwadratowych żyje ponad 20 osób.

2 z 8Sypiając w lokalu

Obraz
© Reuters/Forum

Bary - noclegownie stają się powszechnym obrazkiem w chińskim mieście. O ludziach tam sypiających mówi się McRegugees albo McSleepers (McUchodźcy, McŚpiochy).

3 z 8Sypiając w lokalu

Obraz
© Reuters/Forum

I'm lovin' it? Niekoniecznie, ale to zawsze bezpieczniej i wygodniej niż w kartonie na ulicy.

4 z 8Sypiając w lokalu

Obraz
© Reuters/Forum

Na początku października media doniosły o przypadku bezdomnej, która nocując w McDonald's, zmarła. Obsługa nie zwracała uwagi na martwą przez 7 godzin.

5 z 8Sypiając w lokalu

Obraz
© Reuters/Forum

Po ujawnieniu śmierci bezdomnej, szefowa oddziału McDonald's w Hongkongu wyjaśniła, że polityką firmy jest "nie przeszkadzać jej klientom".

6 z 8Sypiając w lokalu

Obraz
© Reuters/Forum

Przeciętny czynsz za mieszkanie z jedną sypialnią wynosi w Hongkongu równowartość ponad 8 tys. złotych. Media (woda, gaz, śmieci) - przeciętnie 850 złotych miesięcznie.

7 z 8Sypiając w lokalu

Obraz
© Reuters/Forum

Kupno mieszkania w Hongkongu to wyzwanie dla najbogatszych. Metr kwadratowy w centrum miasta kosztuje ponad 100 tys. złotych, na przedmieściach 58 tys. złotych.

8 z 8Sypiając w lokalu

Obraz
© Reuters/Forum

Jeżeli przeciętna pensja netto w tym mieście to 11,5 tys. złotych, nic dziwnego, że tak wiele osób żyje na granicy ubóstwa.

Wybrane dla Ciebie