Ozdoba dla żony, czyli dlaczego zamknęli ministerstwo

1 z 7Zapowiadał się pracowity dzień...

Obraz
© PAP/ Paweł Supernak/ grafika o2.pl

Ministerstwo Skarbu Państwa bezapelacyjnie idzie do likwidacji. Ostatecznie zniknie do końca marca. Szefowi Komitetu Stałego Rady Ministrów Henrykowi Kowalczykowi przypadło zamknięcie drzwi i oficjalne zdjęcie tabliczki. W naszej fotostory przedstawiamy fikcyjną i alternatywną motywację zamknięcia tego resortu.

2 z 7Przypomniał sobie prośbę żony

Obraz
© PAP/ Paweł Supernak/ grafika o2.pl

Od tej pory zarządzanie mieniem Skarbu Państwa znajdzie się w gestii premier Beaty Szydło.

3 z 7Zadowolony minister to dobry minister

Obraz
© PAP/ Paweł Supernak/ grafika o2.pl

Premier Szydło przekaże nadzór nad poszczególnymi spółkami ministrom według ich "branżowych właściwości".

4 z 7Chwycił za tabliczkę

Obraz
© PAP/ Paweł Supernak/ grafika o2.pl

Ministerstwo Skarbu Państwa zaczęło działać 1 października 1996 roku. Stworzyła je ekipa SLD-PSL Włodzimierza Cimoszewicza.

5 z 7Zabrał pod pachę

Obraz
© PAP/ Paweł Supernak/ grafika o2.pl

PZU i LOT będą w gestii ministra rozwoju i finansów, KGHM Polska Miedź trafi do do Ministerstwa Energii, PZU do Ministerstwa Rozwoju, GPW do Ministerstwa Finansów, a Grupa Azoty do resortu energii lub rozwoju.

6 z 7Ozdoba do domu

Obraz
© PAP/ Paweł Supernak/ grafika o2.pl

Likwidacja ministerstwa podobno nie będzie oznaczać zmian w zarządach spółek - zapowiedział minister Kowalczyk.

7 z 7Sprytny zawsze wygrywa

Obraz
© PAP/ Paweł Supernak/ grafika o2.pl

Przez 20 lat istnienia Ministerstwo Skarbu było jednym z najbardziej kontrowersyjnych, a fotel ministra skarbu najbardziej gorącym i pożądanym. Każdy chciał mieć możliwość zarządzania i prywatyzacji narodowego majątku.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie