Płonie fabryka opon w zachodnich Niemczech. Z ogniem walczy z 350 strażaków

Kamil Karnowski

1 z 10Straszne widoki

Obraz
© PAP/EPA

350 strażaków walczy z pożarem fabryki opon w Ransbach-Baumbach w zachodniej części Niemiec. Twierdzą, że mają go pod kontrolą, ale akcja gaszenia może potrwac nawet do końca dnia.

2 z 10Problemy z wodą

Obraz
© PAP/EPA

Największym problemem akcji gaśniczej jest dostęp do ogromnych ilości wody. Na początku wykorzystywano zasoby przywiezione przez wozy strażackie. Później jednak strażacy pociągnęli rurę bezpośrednio do pobliskiego jeziora, by z niego czerpać wodę.

3 z 10Konstrukcja powinna to przetrwać

Obraz
© PAP/EPA

Wszystko zaczęło się od drobnego pożaru w magazynie z oponami i aluminiowymi felgami. Szybko jednak rozprzestrzenił się na pobliskie budynki fabryki. Strażacy twierdzą jednak, że konstrukcja budowli powinna przetrwać ogień.

4 z 10Ogromne straty

Obraz
© PAP/EPA

Straty będa dokładnie policzone dopiero po ugaszeniu pożaru. Wiadomo jednak, że w magazynach przechowywano opony o łącznej wartości 2,4 mln euro, czyli ok. 10 mln zł.

5 z 10Widać z daleka

Obraz
© PAP/EPA

Czarne chmury unoszące się z fabryki widać z kilku kilometrów.

6 z 10Słupy dymu

Obraz
© PAP/EPA

Na szczęście w fabryce i magazynach, w chwili wybuchu pożaru, nie było nikogo. Nie ma żadnych informacji o ofiarach.

7 z 10Miejscowość pokryta dymem

8 z 10"Wszyscy są bezpieczni"

Obraz
© PAP/EPA

Pomiary jakości powietrza nie pokazują żadnych danych, którymi powinniśmy się martwić. Jednak prosimy mieszkańców, by dzisiaj nie otwierali okien i nie zostawiali otwartych drzwi ze względów bezpieczeństwa - mówi Schenk-Huberty, rzecznik miejscowej straży.

9 z 10Nawet kilka kilometrów dalej

10 z 10Problemy z gaszeniem

Obraz
© PAP/EPA

By poradzić sobie z ogromnym pożarem, do Ransbach-Baumbach zjechały się jednostki straży z kilunastu pobliskich miejscowości.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie