Prowincja w ogniu. Przed pożarem uciekło już 100 tysięcy ludzi

1 z 5Stan wyjątkowy

Obraz
© Forum/Reuters

Sytuacja w kanadyjskiej Albercie pogarsza się z godziny na godzinę. W prowincji obowiązuje stan wyjątkowy. Pożary zmusiły do ucieczki mieszkańców 60-tysięcznego Fort McMurray. Niektórzy ludzie stracili cały dorobek swojego życia. W ciągu doby liczba ewakuowanych z zagrożonych terenów wzrosła do niemal 90 tys.

Sytuacja w Albercie wydaje się trudna do opanowania.

2 z 5Niebezpieczeństwo

Obraz
© Forum/Reuters

Ogień kieruje się w stronę centrum miasta i kolejne 24 godziny będą kluczowe. Pożar pochłonął już 1600 budynków, w tym nową szkołę. Największe znaczenie ma teraz kierunek wiatru. Jeśli się utrzyma dotychczasowy, to lotnisko będzie kolejną ofiarą płomieni.

3 z 5Ewakuacja

Obraz
© Forum/Reuters

Ewakuacja prawie 90 tysięcy ludzi jest największą w historii Alberty. Uciekający zmuszeni byli zostawić większość swoich rzeczy. Zabrali ze sobą tylko tyle, ile zdołali udźwignąć i zapakować do samochodów.

4 z 5Pożar

Obraz
© Forum/Reuters

Ogień od kilku dni opiera się wszelkim sposobom ugaszenia. Straż pożarna jest bezradna. Ponad stu strażaków wspieranych przez samoloty i helikoptery gaśnicze wciąż nie może znaleźć sposobu na szalejące płomienie. Pożar pochłonął już 10 tys. hektarów i rozprzestrzenia się dalej w niepowstrzymanym tempie.

5 z 5Sprzyjające warunki

Obraz
© Forum/Reuters

Premier Kanady Justin Trudeau zapowiedział, że wyśle wojsko do pomocy, jeśli będzie taka potrzeba.

Wybrane dla Ciebie