#retro Głowa do góry. Zima może być gorsza

1 z 7Zima stulecia

Obraz
© Grażyna Rutowska/Narodowe Archiwum Cyfrowe

W 1979 roku Polska nie mogła się wygrzebać spod śniegu przez dobry miesiąc. Zakopane miasta, odcięte od metropolii przedmieścia i schowana pod twardniejącym białym przekleństwem wieś - wszyscy radzili sobie, jak umieli. Co z tego, że na "odcinki rzucono zwiększone siły", a do wspólnego odkopywania chodników i aut ruszył cały naród w czynie społecznym. Śnieg padał i padał.

Stał nie tylko transport publiczny, ale do fabryk nie docierały surowce, do elektrowni węgiel, a do sklepów - jedzenie. Jeżeli z perspektywy dzisiejszych mrozów i sypiącego na głowę puchu spojrzeć na tamte tygodnie, chyba nie jest źle. Sami zobaczcie, że może być dużo gorzej.

2 z 7Wespół w zespół

Obraz
© Grażyna Rutowska/Narodowe Archiwum Cyfrowe

Jeszcze w Boże Narodzenie 1978 roku padało i wszyscy jęczeli, że jest plucha. Tydzień później zatęsknili za deszczem.

3 z 7I każdy sobie

Obraz
© Grażyna Rutowska/Narodowe Archiwum Cyfrowe

Na poważnie zaczęło sypać w nocy z 29 na 30 grudnia 1978 roku. Temperatura spadła kilkanaście kresek poniżej zera. Mówiło się, że "Generał Mróz" zdobył Polskę.

4 z 7Jak wszyscy, to wszyscy

Obraz
© Grażyna Rutowska/Narodowe Archiwum Cyfrowe

Do odśnieżania ruszyli wszyscy Polacy. Tu nikt nie mógł wykpić się wiekiem. Chyba tylko noworodkom oszczędzono szpadla i szufli.

5 z 7Pchnąć pchnie, ale czy odpali?

Obraz
© Grażyna Rutowska/Narodowe Archiwum Cyfrowe

Już lepiej na sankach jechać.

6 z 7Przymusowy postój

Obraz
© Grażyna Rutowska/Narodowe Archiwum Cyfrowe

Autobus próbuje dotrzeć do pasażerów.

7 z 7Przymusowe oczekiwanie

Obraz
© Grażyna Rutowska/Narodowe Archiwum Cyfrowe

Kolejka pasażerów rośnie z każdą minutą. I z każdą zmniejsza się cierpliwość. Wielu historyków przekonuje, że skutkiem tej zimy było wkurzenie Polaków na władzę, które doprowadziło do politycznego przesilenia w 1980 roku.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie