Sekret nocy w Rio. Rano woda w basenie miała zgniły kolor

1 z 5Zagadka

Kibice oraz sportowcy biorący udział w olimpijskiej rywalizacji na basenach w Maria Lenk Aquatic Center musieli być mocno zaskoczeni. Woda w jednym z basenów w nocy zmieniła kolor. Piękny, czysty błękit zamienił się w nieco chorobliwą, zgniłą zieleń. I to zaledwie w ciągu kilku godzin.

2 z 5Co się stało?

Nikt nie jest niczego pewien, na razie trwają spekulacje. Najbardziej prawdopodobną odpowiedzią jest, że w basenie brakuje chloru. To on odpowiada za czystość wody, a w klimacie takim jak brazylijski jego brak mogły wykorzystać jakieś drobnoustroje, które doprowadziły do zmiany barwy wody.

3 z 5Nie ma zagrożenia

Obraz
© Adam Pretty/Getty Images

"Wysoka jakość warunków to dla komitetu organizacyjnego igrzysk sprawa najważniejsza. Badania wody przeprowadzone w basenie Maria Lenk Aquatic Center potwierdziły, że nie ma żadnego ryzyka dla zdrowia sportowców. Jesteśmy w trakcie dochodzenie, szukamy przyczyny, ale rywalizacja zostanie dokończona bez przeszkód" - brzmi oświadczenie organizatorów.

4 z 5Co na to zawodnicy?

Obraz
© Adam Pretty/Getty Images

Tom Daley podszedł do sprawy z typowo brytyjskim spokojem: "Co tu się stało?". Amerykański skoczek David Boudia nie krył rozbawienia: "Ktoś tu chyba robi sobie jaja, albo w Rio dzień Świętego Patryka obchodzimy w tym roku szybciej".

5 z 5Reakcje internautów

Internauci już wiedzą, co - a raczej kto - stoi za zielonym kolorem wody. Nie trzeba było daleko szukać, śledztwo można zakończyć. Całe zamieszanie jest winą... Shreka. A wy jak sądzicie, co się stało?

{:external}

Wybrane dla Ciebie