Ten szop myśli, że jest psem

1 z 8Dzień pierwszy

Mały szop spadł z drzewa w ogrodzie należącym do Rosie Kemp na Bahamach. Początkowo myślał, że matka wróci po niego, jednak tak się nie stało. Córka Rosie - Laura od razu wiedziała, co należy zrobić. Zabrała małego do domu i nakarmiła. Już po paru chwilach spędzonych z szopem wiedziała, że nie oddadzą go nikomu. Cała rodzina zakochała się w nim bez pamięci i nazwała Pumpkin, czyli Dynia.

2 z 8Miłość od pierwszego spojrzenia

Weterynarz zbadał malucha i stwierdził, że ma złamaną łapkę. Założył gips, zaszczepił go i udzielił rodzinie wskazówek, jak żywić małego szopa. Na Bahamach posiadanie takiego zwierzaka jest legalne tak długo, jak jest on regularnie badany i szczepiony. Pumpkin dochodził do siebie w błyskawicznym tempie. Początkowo Rosie nie wiedziała, jak zareagują na nowego domownika dwa psy Toffiee i Oreo. Jednak jej obawy były na wyrost.

3 z 8Z tatusiem

Mąż Rosie William czule opiekował się sierotą. Nosił go w kapturze i regularnie karmił. "Teraz mam nie tylko córkę, ale i syna" - żartował.

4 z 8Trzej Muszkieterowie

Z czasem Rosie zauważyła, że Pumpkin zaczął zachowywać się jak pies. Wąchał każdego gościa, merdał ogonem i sypiał w psim posłaniu. "Czekamy, aż zacznie szczekać" - żartuje William.

5 z 8Czułości

Pumpkin tryska energią, a jego ulubionym zajęciem jest zabawa z psami. A ponieważ ma więcej energii niż one, potrafi dać im w kość. Gdy wycieńczone chcą odpocząć, Pumpkin skacze koło nich i ciągnie je za uszy.

6 z 8Wspólne obiady

Pumpkin posiłki jada jak prawdziwy pies. Nigdy nie używa do tego swoich łapek. Czasem podjada z miski Toffieego, a czasem z Oreo.

7 z 8Relaks

"Wydaje mi się, że Pumpkin uważa Oreo i Toffiego za swoich rodziców. Razem spędzają każdą chwilę. Jedzą i śpią w tych samych momentach. Mają swoje codzienne rytuały. To zupełnie jak w rodzinie" - zauważa Rosie.

8 z 8Po lunchu

Mały szop jest bardzo ciekawski i bywa złośliwy. Jednak jest coś, co Pumpkin kocha ponad to. To jedzenie i leniuchowanie. "Dobrali się w trójkę idealnie. Zajmują całą kanapę i potrafią spędzić na niej całe popołudnie, a wypoczęci wieczorem zaczynają przeszukiwać lodówkę" - żartuje William.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie