Tym razem się udało! To pierwsza panda w tym roku

1 z 4Szczęśliwa mama

Obraz
© ChinaDaily/Reuters/Forum

100 tys. ludzi na żywo oglądało w serwisie Bilibili.com narodziny syna Ai Hin, 9-letniej pandy wielkiej pod opieką Chengdu Giant Panda Breeding Research Center w chińskiej prowincji Syczuan. Nerwy były spore, bo dwa lata wcześniej do zapowiadanego porodu nie doszło - ciąża była urojona. Tym razem świat powitał mały samiec.

Syn Ai Hin po urodzeniu ważył jedynie 145 gram. Na zdjęciu mama wygląda przy potomku na prawdziwego olbrzyma. O szczęśliwym rozwiązaniu doniosły szybko chińskie media. Według agencji Xinhua to pierwsze narodziny pandy w tym roku. Młody i mama czują się świetnie.

2 z 4Do inkubatora

Obraz
© ChinaDaily/Reuters/Forum

Mały urodził się 6 minut po godz. 6 rano miejscowego czasu. Jego mama zaczęła zdradzać objawy akcji porodowej 11 godzin wcześniej.

Żeby zapewnić małemu maksymalne szanse przeżycia przeniesiono go do inkubatora.

3 z 4Oznaki ciąży

Obraz
© ChinaDaily/Reuters/Forum

Ze względu na budowę ciała pandy i niewielkie rozmiary płodu, stan ciąży potwierdza się badając poziom hormonów i oceniając apetyt. Zwykle za pozytywny uznaje się podwyższony progesteron i zmniejszone łaknienie utrzymujące się przez ponad 20 dni.

W 2014 roku Ai Hin zdradzała wszelkie objawy ciąży, ale to były tylko pozory.

4 z 4Sprytne miśki

Obraz
© ChinaDaily/Reuters/Forum

Pandy przebywające dłużej pod opieką naukowców wykazują się dużym sprytem.

Pandy które nie są w ciąży, ale ich hormony szaleją, dostrzegają zmianę w sposobie opieki nad nimi. Specjalnie zachowują się tak, jakby w istocie spodziewały się potomków bo wiedzą, że skupią na sobie uwagę opiekunów.

Dostają wówczas swoje własne klimatyzowane pokoje i całodobową opiekę. Poza tym dostraczamy im więcej bułek, owoców i bambusa. Niektóre sprytne pandy nauczyły się udawać ciążę, byle tylko zapewnić sobie przez chwilę wyższy standard życia – tłumaczą naukowcy.

Autor: Jan Muller

Wybrane dla Ciebie