Była godz. 12:00. Przykry widok na Krupówkach
Choć w Zakopanem trwa jeden z najpiękniejszych weekendów tego roku, Krupówki świecą pustkami. Słoneczna pogoda i nawet 22 stopnie nie przyciągnęły tłumów turystów. Górale z nadzieją czekają już na wakacyjny sezon pod Tatrami.
Krupówki wyglądają dziś wyjątkowo spokojnie. W sobotę tuż po godz. 12 zajrzeliśmy na kamerki internetowe. Choć pogoda dopisuje — świeci słońce, niebo jest bezchmurne, a spacerowe warunki są idealne — na deptaku widać zaledwie garstkę turystów.
Dla porównania - nad Morzem Bałtyckim plaże są niemal pełne. Turyści wypoczywają przy temperaturze sięgającej prawie 20 stopni Celsjusza rozbijając parawany wokół siebie.
Warto nadmienić, że to jeden z najładniejszych weekendów tego roku. W sobotę w Zakopanem meteorolodzy prognozują 19 stopni Celsjusza, a w niedzielę 22. Oba dni to pełne słońce i prawie bezchmurne niebo.
Puste ławki, wolne stoliki przed restauracjami i niewielki ruch sprawiają trochę smutne wrażenie, zwłaszcza jak na jedno z najbardziej znanych miejsc w Zakopanem.
Górale patrzą w stronę nadchodzących wakacji z nadzieją, bo to właśnie lato od lat daje miastu prawdziwe życie. W sezonie Krupówki pękają w szwach, trudno przecisnąć się przez tłum, a każdy pensjonat i restauracja tętnią energią. Teraz jednak czuć spokojne oczekiwanie — ciszę przed wakacyjną burzą turystów, którzy co roku wracają pod Tatry.