Wrzuca do sieci potwory z rosyjskich wód

1 z 8Niezwykłe połowy

Roman Fiedorow to chyba najpopularniejszy rybak na świecie. Rosjanin pracuje na trawlerze pływającym po Morzu Arktycznym. W jego sieci wpadają okazy wyglądające jak nie z tego świata. Mieszkaniec Murmańska skrzętnie publikuje najlepsze na Instagramie. Tam śledzi go ponad 155 tys. osób.

2 z 8Niezniszczalne

Żyjące w głębinach stworzenia przez wieki ewolucji musiały dostosować się do wielu niekorzystnych warunków. Brak światła słonecznego, trudny dostęp do pożywienia, wysokie ciśnienie czy niskie temperatury to najważniejsze z nich.

3 z 8Nieprzyjazny uśmiech

Tak wygląda płaszczak, czyli gatunek prymitywnego rekina. Jego mięso jest jadalne, ale czy ktoś by się odważył go spróbować?

4 z 8Jak z filmu grozy

Wiele z jego zdobyczy pochodzi z gatunku Macrourus.

5 z 8Ryby czy kosmici?

Wydaje się, że Fiedorow widział już wszystkie cudaczne stwory. Jednak ten galaretowaty okaz go zupełnie zaskoczył. Długo zastanawiał się, co to jest. W końcu odkrył, że to rodzaj morskiego ślimaka.

6 z 8A co to?

Mimo usilnych starań, nie zawsze udaje mu się rozszyfrować gatunek złowionej ryby. To jeden z takich przykładów.

7 z 8Mocne nerwy

Trzeba przyznać, że jego praca wymaga dużej odporności psychicznej. Na sam widok tej ryby przechodzą ciarki. A on jej dotyka!

8 z 8Odpowiednie spojrzenie

Czasem jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują. W szeregu potworów morskich, ten wygląda jak jeden z nich. Jednak w rzeczywistości jest zwykłą rybą, której zrobiono zdjęcie z odpowiedniej perspektywy.

Wybrane dla Ciebie