Zezowata tygrysica z pasożytem w oku

1 z 5Wyleczyć oko

Obraz
© Toby Zerna / POOL / AFP

Bengalska tygrysica Indira trafiła na stół operacyjny w weterynaryjnym szpitalu uniwersyteckim w Camden. Chirurg okulista chciał wyleczyć zeza, którego zaczęła robić wielka kocica, mieszkająca na co dzień w parku dzikich zwierząt Zambi w Sydney. Okazało się, że w narządzie wzroku zagnieździł się pasożyt.

2 z 5Pasożyt

Obraz
© Toby Zerna / POOL / AFP

Dość szybko zdiagnozowano jej problem - tygrysica miała toksoplazmozę.

3 z 5Drugie badanie

Obraz
© Toby Zerna / POOL / AFP

Miesiąc po usunięciu pasożyta wróciła do tego samego szpitala na dalsze leczenie. Okazało się, że zez był już nieco mniejszy, niż poprzednio.

4 z 5Jest lepiej

Obraz
© Toby Zerna / POOL / AFP

Wywołane toksoplazmozą zapalenie mięśni kontrolujących pracę oczu nieco ustąpiło. Co za tym idzie - zmniejszył się także skurcz, prowadzący do zbiegania się jej źrenic.

5 z 5Jeszcze nie koniec

Obraz
© Toby Zerna / POOL / AFP

Indira ma już swoje lata i poza zezem doczekała się katarakty. Jej opiekunowie dogadali się z firmą z Niemiec, która gotowa jest przygotować jej specjalne soczewki. Na tę operację jednak poczeka do przyszłego roku.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie