Dotrze znad Afryki. Polska na czerwono na mapach. Nawet 29 st. C 

Według TwojaPogoda.pl Polska w najbliższych dniach znajdzie się w strefie wyraźnie podwyższonej temperatury, a na mapach anomalii będzie oznaczana na czerwono. Ciepły wyż przyniesie nawet 28–29 st. C., ale w niedzielę (24.05) na krótko wkroczy front z przelotnym deszczem i burzami. Podobne wartości przedstawiają synoptycy IMGW.

.Dotrze znad Afryki. Polska na czerwono na mapach. Nawet 29 st. C
Źródło zdjęć: © Getty Images, IMGW
Jakub Artych

Najważniejsze informacje:

  • W piątek (22.05) ma być pogodnie i bez opadów; to pierwszy taki dzień po tygodniu zmiennej aury.
  • W sobotę (23.05) temperatura wzrośnie: na zachodzie 24–27 st. C., lokalnie przy granicy nawet 28–29 st. C.
  • W połowie tygodnia ma przyjść ochłodzenie i pogorszenie pogody z opadami, burzami i spadkiem temperatury nawet poniżej 15 st. C.

Za zmianą pogody ma stać wyż baryczny, który przesuwa się w stronę Polski znad zachodniej Europy. Jak podkreśla TwojaPogoda.pl, ciśnienie ma wzrosnąć nawet do 1030 hPa, a wraz z wyżem napłynie cieplejsze powietrze znad Afryki.

Piątek (22.05) ma przynieść wyraźną poprawę w porównaniu z ostatnimi dniami, gdy przelotne opady i burze przeplatały się z większymi rozpogodzeniami. Tym razem prognozowane jest pogodniejsze niebo i brak deszczu.

Temperatura ma wynieść przeważnie 20-22 st. C. To ma być spokojniejszy, bardziej stabilny dzień, który otworzy serię cieplejszych i suchszych epizodów. W sobotę (23.05) ocieplenie ma być bardziej odczuwalne i wyraźnie zróżnicowane regionalnie. Na wschodzie ma być 20-23 st. C., a na zachodzie 24-27 st. C.

Wpadli na lotnisku. Udaremniono przemyt rzadkich legwanów morskich

Serwis zaznacza też możliwość jeszcze wyższych wartości: przy zachodniej granicy temperatura może lokalnie sięgnąć 28–29 st. C. w cieniu. W praktyce oznacza to dzień bliższy letnim odczuciom niż typowej końcówce maja.

Polska na mapach średniej temperatury ma "mienić się" kolorem czerwonym, miejscami nawet ciemniejszym. W ujęciu meteorologicznym ma to oznaczać, że temperatura będzie o ponad 5 st. C. wyższa od normy dla drugiej połowy maja.

Taki układ sprzyja szybkim zmianom z dnia na dzień: dominacja wyżu stabilizuje pogodę, ale przejściowe wkroczenie frontu może na krótko przynieść dynamiczne zjawiska, zwłaszcza gdy powietrze jest wyraźnie cieplejsze.

Niedziela. Przelotny deszcz i burze, lokalnie grad

W niedzielę (24.05) pogoda ma się pogorszyć "dosłownie na jeden dzień", bo z północy na południe kraju ma przejść front atmosferyczny. Niemal wszędzie pojawią się przelotne deszcze i burze, a lokalnie także grad oraz porywisty wiatr.

Wyjątkiem ma być północ kraju, gdzie opady nie powinny wystąpić, ale w zamian może mocniej wiać. Co istotne, serwis nie zapowiada klasycznego, trwałego ochłodzenia po przejściu frontu: temperatury mają pozostać wysokie.

W niedzielę prognozowane są przeważnie 23-26 st. C., a miejscami na zachodzie, południu i w centrum nawet do 28 st. C. w cieniu. Ochłodzenie ma być odczuwalne głównie w trakcie opadów i burz.

Podobne wartości przedstawiają synoptycy IMGW, według których w niedzielę maksymalna temperatura wzrośnie do 27°C.

W dzień zachmurzenie małe i umiarkowane, okresami wzrastające do dużego. W rejonie wybrzeża możliwe słabe opady deszczu. Temperatura maksymalna od 20°C, 21°C miejscami na północnym wschodzie i wschodzie, około 23°C w centrum, do 26°C na krańcach zachodnich - czytamy.

W poniedziałek i wtorek (25–26.05) ma nadejść kolejny wyż, a wraz z nim rozpogodzenia, miejscami aż do bezchmurnego nieba. Temperatury mają pozostać "przyjemne", choć lokalnie mogą być odczuwane jako zbyt wysokie: 23–26 st. C., miejscami do 28 st. C.

Wybrane dla Ciebie