Nie żyje Grzegorz Juszczak. Policjant zmarł "nagle i niespodziewanie"
Lubuska policja pogrążyła się w żałobie, a wszystko za sprawą śmierci 48-letniego młodszego aspiranta Grzegorza Juszczaka z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie. W żałobnym wpisie poinformowano, że funkcjonariusz odszedł "nagle i niespodziewanie".
Źródło zdjęć: © Policja
Młodszy aspirant Grzegorz Juszczak rozpoczął służbę w policji w 2020 roku. Na początku pracował w Komisariacie Policji w Sławie w Zespole Patrolowo-Interwencyjnym.
Od grudnia 2023 roku pełnił natomiast służbę na stanowisku asystenta Zespołu do spraw Obronnych i Zarządzania Kryzysowego Komendy Powiatowej Policji we Wschowie.
Był policjantem zaangażowanym, odpowiedzialnym i zawsze gotowym do niesienia pomocy. Swoją postawą budził szacunek współpracowników oraz osób, z którymi miał codzienny kontakt. Z oddaniem pełnił służbę na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców powiatu wschowskiego. Można było wielokrotnie spotkać Grzegorza podczas zabezpieczania imprez masowych, a następnie - podczas służby na wodzie - przekazano.
Osierocił dwoje dzieci
Grzegorz Juszczak pozostawił pogrążoną w żałobie żonę, a także dwoje dzieci.
Rodzinie, najbliższym i przyjaciołom najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia w imieniu policjantów i pracowników Policji składa Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wielkopolskim inspektor Jerzy Czebreszuk oraz Komendant Powiatowy Policji we Wschowie nadkomisarz Andrzelika Łuczak - czytamy we wpisie policji.