Złoty Passat na sprzedaż. Rarytas dla majętnych
Kto by go nie chciał?
Volkswagen Passat B5 to marzenie wielu polskich kierowców. To auta przestronne, stosunkowo bezawaryjne i z wieloma tanimi częściami zamiennymi. W Polsce ogromnym zainteresowaniem cieszą się egzemplarze z silnikiem 1.9 TDI, ale w ofercie były też przecież jeszcze inne motory. Oto auto z rzadko spotykanym sercem – benzynowym W8. Co najlepsze – jest na sprzedaż.
Niestety, jest drogo
Oferta sprzedaży pojawiła się w niemieckim serwisie ogłoszeniowym mobile.de. Auto wpada w oko właściwie z dwóch powodów – właśnie silnika W8 pod maską i ceny. Sprzedający chce za tego Passata bagatela 16 800 euro. To w przeliczeniu na naszą walutę ponad 70 tys. zł.
Każdy się za nim obejrzy
Samochód wyjechał z fabryki w ciekawej kombinacji kolorystycznej. Z zewnątrz pomalowano go na złoto, a w środku dominuje beż. Na tle niezwykle popularnych niebieskich lub srebrnych egzemplarzy, ten wygląda naprawdę świetnie.
Tutaj odnajdzie się każdy
Środek jest dobrze znany wszystkim właścicielom tego modelu. Mimo upływu lat wciąż prezentuje się całkiem nieźle. Na tych ogólnych zdjęciach nie widać jakichś poważnych śladów użytkowania.
Nic dodać, nic ująć
Piękna skóra na podgrzewanych fotelach zachęca do zajęcia miejsca za kierownicą. Do tego multum miejsca – nawet dla nieco grubszych.
Powiew nowoczesności
Auto co prawda pochodzi z 2002 roku, ale ma już nawigację oraz automatyczną klimatyzację. W tamtych czasach nie było to coś oczywistego.
Salon z tyłu
Jednym z powodów, dla których Passat B5 był częstym widokiem na taksówkach jest bardzo duża ilość miejsca dla pasażerów siedzących z tyłu.
Ach ten motor!
Na koniec zostawiliśmy to, co w tym aucie najlepsze – silnik W8. Ma pojemność bagatela 4 litrów, moc 275 KM i rozpędza tego Passata do 100 km/h w 6,8 s. Prędkość maksymalna pojazdu to 250 km/h. Od 2002 roku samochód przejechał 94 tys. km, co oznacza, że motor powinien być w idealnym stanie. O prawdziwości przebiegu zapewnia sprzedawca. Twierdzi, że posiada pełną dokumentację serwisową pojazdu potwierdzającą te informacje.
Są chętni?
275 KM przenoszonych jest na wszystkie koła za pomocą sześciobiegowej skrzyni manualnej. Trzeba przyznać, że to naprawdę interesujące auto. W wyścigu spod świateł w tyle zostawiłoby wiele współczesnych samochodów – nawet tych nieco podrasowanych. Niestety, jeśli liczycie, że uda wam się uszczknąć coś z 16 800 euro, zawiedziecie się. Sprzedawca nie ma zamiaru negocjować ceny. Jako ciekawostkę dodamy, że obecnie na Allegro najtańszy Volkswagen Passat B5 po faceliftingu (a więc z tej samej generacji co opisywany) kosztuje ok. 6-7 tys. zł.