13-latek zmarł po treningu. "Był okazem zdrowia". Lekarze walczyli o jego życie

Tragedia podczas treningu w Stanach Zjednoczonych. 13-letni Caden Sorrell nagle upadł na boisku po przebiegnięciu jednej rundy. Doszło u niego do zatrzymania krążenia. Lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie, jednak chłopca nie udało się uratować. - Był okazem zdrowia - mówi jego rodzina.

.13-latek zmarł po treningu. "Był okazem zdrowia". Lekarze walczyli o jego życie
Źródło zdjęć: © GoFoundMe
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Caden Sorrell, uczeń szkoły w Karolinie Północnej, zasłabł po przebiegnięciu okrążenia boiska na starcie piątkowego treningu.
  • Nastolatek zmarł w niedzielę 30 sierpnia w szpitalu.
  • Zbiórka GoFundMe ma pokryć koszty leczenia i pogrzebu

Caden Sorrell był uczniem ósmej klasy w szkole w Greensboro. Jak informuje NYPost, grał w szkolnej drużynie futbolowej, w której występował z numerem 42. Jak wynika z relacji jego rodziny, nic nie wskazywało na to, że tego dnia wydarzy się tragedia.

Początek treningu wyglądał zupełnie normalnie. Młody zawodnik miał najpierw przebiec jedno okrążenie boiska. Właśnie wtedy doszło do dramatycznego zdarzenia. Caden nagle doznał zatrzymania krążenia i potrzebował natychmiastowej pomocy.

O tym, co wydarzyło się na treningu, rodzina dowiedziała się bardzo szybko. Vanessa Clark, starsza siostra chłopca, wspominała później moment, w którym otrzymała wiadomość o jego stanie.


WIDEO
Zagadkowa śmierć 44-letniego aktora. Są trzy wersje zdarzeń


Byłam akurat w Walmart, kiedy zadzwoniła do mnie mama. Natychmiast do niego pobiegłam - powiedziała Clark w rozmowie z lokalną stacją WXII.

Caden został przewieziony do szpitala. Chłopiec był między innymi podłączony do urządzenia wspomagającego pracę serca oraz ECMO, czyli specjalistycznego systemu, który może czasowo przejąć funkcję serca i płuc.

Mimo ogromnych wysiłków medyków jego stan był jednak bardzo ciężki. Obrażenia okazały się zbyt poważne. Caden zmarł kilka dni po dramatycznym zdarzeniu podczas treningu.

Caden był aniołem z nieba, był błyskotliwy, słodki, mądry, życzliwy, sprawiał, że każdy obok czuł się kochany - mówiła.

13-latek zmarł po treningu. "Był okazem zdrowia"

Bliscy podkreślają, że nastolatek wyglądał na w pełni zdrowego. - Był okazem zdrowia. Nie wiemy, dlaczego (to się stało), ale się stało - dodała Clark.

Śmierć 13-latka mocno dotknęła całą szkolną społeczność. Placówka poinformowała o jego śmierci 30 sierpnia. Władze podkreśliły, że trudno znaleźć słowa, które mogłyby wyjaśnić stratę dziecka.

Nie ma łatwych słów, które pozwoliłyby zrozumieć utratę dziecka. Nasze serca są z rodziną, przyjaciółmi, kolegami z klasy i wszystkimi, którzy go kochali - przekazała dyrektor szkoły CeCe Matson.

Po śmierci Cadena uruchomiono internetową zbiórkę pieniędzy dla jego rodziny. Jej cel ustalono na 50 tys. dolarów. Środki mają pomóc rodzicom w pokryciu kosztów pogrzebu i uroczystości upamiętniających chłopca, ale także w opłaceniu badań medycznych jego rodzeństwa.

Lekarze podejrzewają bowiem, że za nagłym zatrzymaniem krążenia mogła stać niewykryta wcześniej choroba genetyczna. Rodzina chce sprawdzić, czy podobny problem może dotyczyć pozostałych dzieci.

Wybrane dla Ciebie