Do zdarzenia doszło 7 sierpnia w rejonie ulicy Pawiej w Jaworznie. Jak przekazała policja, w trakcie spotkania, najprawdopodobniej urodzin, z udziałem grupy młodzieży, 17-letni chłopak został oblany benzyną i podpalony. Poszkodowany trafił do szpitala.
Mundurowi zatrzymali trzech mężczyzn w wieku od 18 do 20 lat. Usłyszeli zarzuty związane m.in. z usiłowaniem zabójstwa. Obecnie przebywają w areszcie. Jak pisaliśmy wcześniej, prokuratura bada motyw ich postępowania.
Jak się okazuje, 17-latek trafił 9 lipca do Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń u Dzieci. - Trafił do nas w stanie średnim, z rozległymi oparzeniami obejmującymi głównie tylne partie ciała. Jest w tej chwili poddawany zabiegom. Jest to początek leczenia rozległego oparzenia, początek długiej drogi. Trudno przewidzieć w tej chwili dokładnie, jak to będzie przebiegało - przekazał w rozmowie z Ostrów24.tv Adam Stangret, specjalista chorób wewnętrznych i transfuzjologii w ostrowieckim szpitalu.
Wiadomo, że pierwszy zabieg jest już za 17-latkiem. Teraz czekają go kolejne. Po nich długa, żmudna rehabilitacja. Lekarzom trudno na ten moment wyrokować, jak długo może potrwać leczenie. Jak informowała nas policja, poszkodowany miał 47 proc. poparzonej powierzchni ciała.