Dramat rozegrał się w piątek (7 sierpnia) wieczorem w Jaworznie. Jak informuje jaw.pl, powołując się na ustalenia prokuratury, "młode osoby dokonały podpalenia swojego kolegi".
- Pokrzywdzony żyje, natomiast jest obecnie w śpiączce farmakologicznej i przebywa w szpitalu. Zatrzymaliśmy trzy osoby i zostały zastosowane wobec nich tymczasowe areszty. Na chwilę obecną sprawa jest na tyle niepewna i dynamiczna, że ustalamy rolę każdego z nich - przekazała Olga Kowalska-Mościńska z Prokuratury Rejonowej w Jaworznie.
Jak dodała, na razie śledczy zachowują powściągliwość w przekazywaniu dalszych informacji. Chcą przesłuchać pokrzywdzonego, by ustalić okoliczności zdarzenia.
Lokalny portal z Jaworzna podaje, że zatrzymani jak i poszkodowany są w podobnym wieku - mają od 18 do 20 lat.