19-latek nagle wskoczył do wody. Tragiczny finał
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w Bydgoszczy. 19-latek znalazł się w wodzie w rejonie Wyspy Młyńskiej. Jego życia ostatecznie nie udało się uratować. Zmarł w szpitalu.
Wstrząsające sceny miały miejsce 23 stycznia (piątek) w rejonie bydgoskiej Wyspy Młyńskiej. W pewnym momencie - jak podaje portal metropoliabydgoska.pl - 19-latek wskoczył do wody. Ustalono jednocześnie, że chłopak tego dnia miał się spotkać ze swoimi znajomymi.
Jak przekazywał nam jeden z informatorów, zdarzenie miało miejsce późnym wieczorem, a na miejsce natychmiast wysłano nurków ze straży pożarnej oraz policjantów - informuje wspomniany serwis.
"Był żywy". 19-latek zmarł w szpitalu
Mężczyzna został wyciągnięty z wody. Natychmiast udzielono mu pierwszej pomocy. "Express Bydgoski" podaje, że 19-latek mógł znajdować się w rzece dobrych kilkadziesiąt minut.
Mężczyzna został wyciągnięty z wody, był żywy, udzielono mu pomocy i przewieziono do szpitala, w którym zmarł - przekazał w rozmowie z metropoliabydgoska.pl zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe Dominik Mrozowski.
Wyjaśnianiem okoliczności tragedii zajmują się policjanci z bydgoskiego Szwederowa oraz śledczy z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe.
Media informują, że ciało 19-latka zabezpieczono w celu wykonania badań sekcyjnych.