Najważniejsze informacje
- Limit przyjęć do zawodowej służby wojskowej ma wynieść do 20 tys. osób.
- Na ćwiczenia wojskowe w ramach rezerwy ma być możliwe powołanie do 200 tys. osób.
- Spadną limity dla aktywnej rezerwy i dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, a limit dla WOT ma pozostać bez zmian.
Plany dotyczące liczebności armii obejmują zarówno żołnierzy zawodowych, jak i osoby pozostające w rezerwie. W przypadku ćwiczeń wojskowych kluczowe jest określenie maksymalnego limitu. Jak informuje RMF24, samo wskazanie liczby 200 tysięcy nie jest równoznaczne z decyzją o wysłaniu takiej liczby osób do jednostek. Podobne limity były już wcześniej przyjmowane, ale rzeczywista liczba przeszkolonych była niższa.
Ćwiczenia rezerwy mają służyć przede wszystkim utrzymaniu i podnoszeniu gotowości osób, które w razie potrzeby mogą zostać wykorzystane przez Siły Zbrojne. Zakres szkolenia zależy od potrzeb konkretnych jednostek oraz specjalności żołnierzy. W praktyce ćwiczenia mogą trwać od kilku do kilkunastu dni.
WIDEOPotrącił 15-letnią pieszą. Oto, co nagrały kamery autobusu miejskiego
Równolegle państwo planuje zwiększanie liczebności armii zawodowej. Chodzi o stworzenie większych sił, które w razie zagrożenia będą stanowiły podstawę systemu obronnego.
Kierunek rozbudowy armii jest częścią szerszej polityki wzmacniania polskich zdolności obronnych. W najnowszych planach MON pojawia się docelowo koncepcja armii liczącej 500 tysięcy żołnierzy – 300 tysięcy zawodowych oraz 200 tysięcy rezerwy wysokiej gotowości.
Rozbudowa rezerw ma znaczenie przede wszystkim z punktu widzenia możliwości szybkiego zwiększenia liczebności wojska w sytuacji kryzysowej. Osoby posiadające odpowiednie przeszkolenie mogą być wówczas wykorzystane do uzupełnienia struktur jednostek.
Jednocześnie wojsko potrzebuje specjalistów z różnych dziedzin. Wśród grup, które mogą być obejmowane szkoleniami, wymieniano m.in. przedstawicieli zawodów medycznych, informatyków, teleinformatyków czy tłumaczy.
Ćwiczenia wojskowe i pasywna rezerwa
W ustawie zapisano, że rezerwa dzieli się na aktywną i pasywną, a celem rezerwy jest zabezpieczenie uzupełnieniowych potrzeb Sił Zbrojnych. Pasywna rezerwa obejmuje osoby z uregulowanym stosunkiem do służby wojskowej, które nie pełnią innego rodzaju służby i nie podlegają militaryzacji – do 60. roku życia, a przy stopniu oficerskim lub podoficerskim do 63. roku życia.
Przepisy przewidują też kilka rodzajów ćwiczeń dla rezerwistów pasywnych: jednodniowe, krótkotrwałe (do 30 dni bez przerwy), długotrwałe (do 90 dni bez przerwy) oraz rotacyjne (łącznie do 30 dni w roku, z przerwami). W materiale wskazano, że ćwiczenia mogą obejmować m.in. działania związane ze zwalczaniem skutków katastrof żywiołowych lub akcjami poszukiwawczymi.
Aktywną rezerwę mają tworzyć osoby, które zgłosiły chęć takiej służby, złożyły przysięgę wojskową i nie pełnią innego rodzaju służby wojskowej – również w granicach wieku wskazanych w przepisach (do 55. lub 63. roku życia). Powołanie następuje na czas nieokreślony, a obowiązki obejmują służbę raz na kwartał przez co najmniej dwa dni w czasie wolnym od pracy oraz co najmniej 14 dni raz na trzy lata.
Obowiązkowa zasadnicza służba wojskowa w Polsce została zawieszona w 2010 roku. Od tego czasu armia opiera się przede wszystkim na żołnierzach zawodowych oraz ochotnikach, którzy decydują się na różne formy służby. Formalnie obowiązek obrony ojczyzny nadal istnieje, jednak pobór do zasadniczej służby wojskowej pozostaje zawieszony. W obliczu wojny w Ukrainie i rosnących wyzwań dla bezpieczeństwa Polski coraz częściej wraca jednak dyskusja o tym, jak zwiększyć liczbę osób przygotowanych do ewentualnej obrony kraju.