Najważniejsze informacje
- Do zatrzymania doszło 30 lipca po południu podczas kontroli granicznej w Kranenburgu.
- 27-letni Polak był poszukiwany przez polskie służby za porwanie, bezprawne pozbawienie wolności i wzięcie zakładnika.
- Po konsultacji z Prokuraturą Generalną w Dusseldorfie wydano decyzję o zatrzymaniu.
27-letni Polak został zatrzymany przez niemiecką policję federalną podczas rutynowej kontroli na granicy Niemiec i Holandii - informuje portal rp-online.de. Mężczyzna jechał samochodem na holenderskich tablicach i został zatrzymany na terenie dawnego przejścia granicznego w Wyler.
Podczas kontroli funkcjonariusze sprawdzili jego dane w policyjnych bazach. Wtedy okazało się, że 27-latek jest poszukiwany na podstawie międzynarodowego nakazu aresztowania, wydanego na wniosek polskich władz. Mężczyzna jest podejrzewany o porwanie, bezprawne pozbawienie wolności oraz wzięcie zakładnika.
Po zatrzymaniu Polak został przewieziony do aresztu. W najbliższym czasie stanie przed niemieckim sądem, który zdecyduje o dalszym postępowaniu w sprawie i ewentualnym przekazaniu go do Polski.
WIDEOPrzerażająca znieczulica na A1. Przejechało 67 aut, pomogły tylko 3
Międzynarodowy nakaz ws. Polaka
Po sprawdzeniu danych w policyjnych bazach 27-letni Polak został zatrzymany. Następnie przewieziono go na komisariat w Kleve, gdzie policjanci wykonali dalsze czynności. Sprawę przekazano też do Prokuratury Generalnej w Dusseldorfie.
Po analizie zebranych informacji zdecydowano, że mężczyzna pozostanie w areszcie. Jak przekazała niemiecka policja, w piątek 31 lipca ma zostać doprowadzony przed sędziego. Rozpocznie się wtedy postępowanie związane z międzynarodowym nakazem aresztowania.
Na razie policja nie ujawnia więcej informacji o okolicznościach sprawy. Wiadomo jedynie, że polskie organy ścigania poszukują 27-latka w związku z podejrzeniem porwania, bezprawnego pozbawienia wolności oraz wzięcia zakładnika.